Komunistyczna Północ prze do wojny

Młody przywódca Korei Północnej Kim Dżong Un (30 l.) ciągle straszy wojną. Fot. PAP

PHENIAN. Dyktator zerwał ostatnią gorącą linię z Koreą Południową.

Korea Północna zerwała gorącą linię telefoniczną z Południem. Było to ostatnie bezpośrednie połączenie pomiędzy oboma krajami. Phenian twierdzi, że uczynił to dlatego, iż “wojna może wybuchnąć w każdej chwili”.

“W obecnej sytuacji nie ma żadnej potrzeby, aby utrzymywać komunikację pomiędzy wojskami Północy i Południa” – podała północnokoreańska agencja KCNA, cytując rzecznika wojska. “Obecnie nie ma już żadnego kanału do dialogu i komunikacji pomiędzy oboma krajami” – zaznaczono.

Zerwana gorąca linia funkcjonowała w zarządzanym przez oba kraje kompleksie przemysłowym Kaesong, ostatnim dużym symbolu okresu odprężenia na Półwyspie Koreańskim w latach 1998-2008.

Gorąca linia była niezbędna do koordynowania ruchów pracowników i sprawnego reagowania na wszelkie incydenty. Według władz w Seulu, w środę w Kaesong przebywało ponad 900 pracowników z Korei Płd.

Jeszcze wcześniej Korea Północna jednostronnie “zerwała” komunikację za pomocą dwóch innych gorących linii, ustanowionych po rozejmie z 1953 roku. Jedna była zarządzana przez Czerwony Krzyż i służyła do komunikacji obu rządów, a druga działała w “wiosce rozejmowej” Panmundżon i pozwalała na komunikację wojska Korei Północnej z wojskiem USA.

TVN24/ps

3 Responses to "Komunistyczna Północ prze do wojny"

Leave a Reply

Your email address will not be published.