W euro będziemy zarabiać cztery razy mniej od Niemców

PODKARPACIE. Polaków nie interesuje w jakiej walucie dostają pensje, ale wartość tych zarobków.

Polska zobowiązała się do przyjęcia wspólnej waluty tak szybko, jak tylko będzie to możliwe. Tymczasem temat zamiany złotego na euro wciąż budzi spore kontrowersje wśród opinii publicznej. Czy rzeczywiście jest się czego bać?

Jesteśmy ostatnio bombardowani informacjami o wprowadzeniu waluty euro w Polsce. Co po wprowadzeniu waluty stanie się z naszymi pensjami? Zasięgnęliśmy opinii ekspertów. – Polaków nie interesuje w jakiej walucie dostają pensje, ale wartość tych zarobków – mówi Krzysztof Kaszuba, ekonomista, rektor Wyższej Szkoły Zarządzania w Rzeszowie. – Kluczową sprawą będzie kurs wymiany- zaznacza Krzysztof Kaszuba. – W uproszczeniu, im euro będzie tańsze względem złotówki, tym korzystniej zostaną przeliczone nasze pensje – wyjaśnia.

Jak kształtowały się wynagrodzenia po wprowadzeniu euro w innych państwach? Hipotezą, którą postawił Europejski Bank Centralny był wzrost dynamiki wynagrodzeń po przystąpieniu do unii walutowej. Życie jednak przyniosło co innego.

Przed wprowadzeniem waluty euro w europejskich państwach pensje rosły co roku o 3,5 procenta. – Od 2001 roku kiedy wspólną wlautę wprowadzono do obiegu, dynamika osiągnęła poziom 1,6 procent – mówi Łukasz Pokrywka, specjalista ds. wynagrodzeń z Sedlak & Sedlak. – W kolejnych latach wzrost płac zaczął maleć, by w 2006 roku osiągnąć poziom zaledwie 0,9 procent. Nie zaobserwowano trwałego wzrostu dynamiki płac w okresie po wprowadzeniu euro – podsumowuje specjalista z Sedlak & Sedlak.

– Samo wprowadzenie euro nie wpłynie na znaczny wzrost płac – dodaje Krzysztof Kaszuba. – Przykładem tego jest Słowacja, gdzie po wprowadzenie nowej waluty zarobki wcale nie wzrosły.

Przeprowadziliśmy symulację. Na początek wzięliśmy przeciętne wynagrodzenie w Niemczech i na Podkarpaciu oraz średnie pensje w 3 wybranych zawodach. Potem przeliczyliśmy, ile te pensje wyniosą w 2023 roku. Założyliśmy, że w Niemczech utrzymany zostanie obecny wzrost pensji, tj. około 1,5 procent rocznie i przez 10 lat pensje będą co roku rosły o ten właśnie odsetek. Natomiast w przypadku Podkarpacia założyliśmy optymistycznie, że pensje będą rosły dwa razy szybciej niż w Niemczech i znacznie szybciej niż obecnie. Założyliśmy, że co roku zarobimy o 3 procent więcej i policzyliśmy jaką wypłatę dostaniemy w 2023.

Wniosek? Nawet po przyjęciu euro nie dogonimy z zarobkami Niemców i w 2023 r. będziemy zarabiać cztery razy mniej niż oni.  W praktyce może być jeszcze gorzej, bo w państwach, które wprowadziły euro, pensje rosły wolniej. Trudno się spodziewać, żeby z niewyjaśnionych przyczyn w Polsce miało być lepiej niż w Słowacji, Hiszpanii, czy Niemczech.

Artur Getler

14 Responses to "W euro będziemy zarabiać cztery razy mniej od Niemców"

Leave a Reply

Your email address will not be published.