
STALOWA WOLA, RZESZÓW. Pociąg do stolicy Podkarpacia wyjeżdża 35 minut później.
– Czym ja teraz dostanę się pociągiem do pracy w Rzeszowie na godzinę 7 rano? – pyta pan Andrzej. – Od soboty wprowadzono nowy rozkład jazdy na trasie ze Stalowej Woli-Rozwadowa do Rzeszowa i pociąg przejeżdża tam dopiero o godz. 7.08. – Dotąd docierał już o godz. 6.33.
Obecnie korekty w rozkładach pociągów są wprowadzane co dwa miesiące (wcześniej co trzy). Od 14 kwietnia na linii ze Stalowej Woli-Rozwadów do Rzeszowa wprowadzono kilka zmian. Najgorszą dla podróżnych jest opóźnienie o 35 minut porannego pociągu do stolicy Podkarpacia. Zamiast o godz. 6.33, przyjeżdża dopiero o 7.08. Najlepiej, gdyby na rzeszowski dworzec wjeżdżał między 6.40 a 6.45.
– Nie jesteśmy zadowoleni z tej sytuacji, bo ciągłe korekty w rozkładzie powodują, że pasażerowie nie mają stabilizacji – mówi Krzysztof Pawlak z Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych. – O zmianach zdecydował Polskie Linie Kolejowe. Na tym odcinku trwa remont, a trasa jest jednotorowa.
Przedstawiciel PZPR zapewnia jednak, że od 9 czerwca wróci pociąg, który dojeżdża na godz. 6.33 do Rzeszowa. Oprócz tego planowane jest dodatkowe połączenie pociągiem, który w stolicy Podkarpacia będzie o godz. 7.30. Będzie ono obowiązywało do grudnia w nowym rozkładzie jazdy pociągów.
and



2 Responses to "Podróżni nie mogą zdążyć do pracy"