
PODKARPACIE. Jednym z kryteriów programu profilaktyki zakażeń wirusem RS jest tzw. kryterium czasowe, czyli data urodzenia dziecka.
Wcześniaki, które urodziły się od stycznia do maja nie dostają profilaktyki przeciwko groźnemu dla ich płuc wirusowi RS. Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że kryterium wieku dziecka to absurd, a o kwalifikacji powinien decydować jedynie stan zdrowia i obiecuje wycofanie kontrowersyjnego warunku. Rodzice wcześniaków urodzonych przed 1 maja wciąż czekają niepewni, czy zmiany nadejdą.
– Pacjent urodzony 30 kwietnia nie różni się niczym od tego urodzonego 1 maja – powiedział Igor Radziewicz-Winnicki, wiceminister zdrowia. I zapewnił, że kryteria kwalifikujące do programu profilaktyki zakażeń wirusem RS zostaną zmienione do czasu ogłoszenia następnego obwieszczenia w sprawie list refundacyjnych, czyli jeszcze w jesieni tego roku. Nowy model programu lekowego opracowywany właśnie przez MZ podobno obejmuje nie tylko wcześniaki, ale także dzieci urodzone o czasie, które ze względu na inne ciężkie choroby, np. wady serca, wrodzone wady układu pokarmowego, również powinny być zabezpieczone. One czasem są bardziej narażone na zakażenia wirusem RS i powikłania nim wywołane niż wcześniaki urodzone w 30. tygodniu ciąży.
Profilaktyka zakażeń wirusem RS jest dostępna i finansowana ze środków publicznych w większości krajów UE, m.in. w Austrii, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Niemczech, Portugalii, Włoszech. Polska jest niechlubnym przykładem kraju, w którym profilaktyką objęta jest jedynie wybrana grupa dzieci.
Anna Moraniec


