
II LIGA. Stal Rzeszów w radomskiej twierdzy, Siarka w derbach ze Stalą Stalowa Wola.
Środowe spotkanie Resovii ze Zniczem (3-1) było doskonałą reklamą futbolu. W sobotę “pasiaki” zamierzają zgarnąć kolejne 3 punkty. – Złapaliśmy wiatr w żagle. Trzeba to wykorzystać i wygrać trzeci z rzędu mecz – podkreśla przed starciem z Pogonią Siedlce Marcin Pietryka, bramkarz rzeszowian.
Wychowanek Resovii przekonuje, że w zespole nikt nie spogląda w tabelę i nie rozpamiętuje straconych wiosną okazji. – Dziś strata do miejsc dających awans wynosi 8 punktów. Ani dużo, ani mało – ucina dyskusję Pietryka. Ale kibice wiedzą swoje, a ostatni występ resoviaków wlał w ich serca kolejną porcję nadziei.
Bez “Kanady”, ale co z kapitanem?
– Efektowne zwycięstwo nad Zniczem dało nam pozytywnego “kopa”. Pamiętajmy jednak, że Pogoń w środę odpoczywała. Jeśli ktoś twierdzi, że to nie ma znaczenia, odpowiem, że nie zna się na futbolu – tłumaczył Tomasz Tułacz, szkoleniowiec Resovii, który w czwartek zarządził trening o godzinie… 8.30. Pogoń wiosną zdobyła już 16 punktów, ale poza domem radzi sobie słabiutko (remis i 2 porażki). Rzeszowianie staną na głowie, by zrewanżować się za jesienne 0-3. – Tamtego spotkania długo nie zapomnę – uśmiecha się gorzko Tułacz. Niestety, w sobotę “pasiaki” będą musiały sobie radzić bez stopera Mirosława Barana i skrzydłowego Dawida Kwieka (kartki). Ten drugi był najlepszym piłkarzem meczu ze Zniczem. Wciąż nie wiadomo, co ze skręconym stawem skokowym Dariusza Frankiewicza, choć kapitan obiecał, że zaciśnie zęby i postara się zagrać.
W Radomiu z kontry
Stal Rzeszów czeka kolejny mecz wyjazdowy. Biało-niebiescy zagrają z niepokonanym u siebie Radomiakiem. – Po zmianie trenera rywal jest na fali. W środę po świetnym meczu zremisował w Płocku z Wisłą, ale nie jedziemy tam jak na ścięcie – zapewnia Krzysztof Łętocha, opiekun Stali. – Wbrew pozorom, o punkty może być łatwiej niż w Lublinie. Radomiak się otworzy, więc będziemy mogli grać z kontry – dodaje Łętocha. Sęk w tym, że jego zespół ma kłopot w ofensywie – w tej rundzie nie zdarzyło się, by zdobył w meczu więcej niż jedną bramkę.
Derby północy
Na północy Podkarpacia derby: Siarka – Stal Stalowa Wola. Tarnobrzeżanie wciąż nie mogą uciec z zagrożonej spadkiem strefy, choć walczą z ogromnym poświęceniem. – Interesuje nas wyłącznie zwycięstwo – stawia sprawę jasno Artur Kupiec, trener beniaminka. “Stalówka” przybędzie do Tarnobrzega w dobrych nastrojach. W środę pokonała Pelikana i przesunęła się na 12. miejsce w tabeli. – Na takie spotkanie czeka się całą rundę. Mam nadzieję, że po ostatnim gwizdku arbitra to my będziemy się cieszyć – życzy sobie Paweł Wtorek, szkoleniowiec gości. Jesienią w derbach było 2-2.
RESOVIA – POGOŃ
Sobota, godz. 17
SIARKA – STAL ST.WOLA
Sobota, godz. 17
RADOMIAK – STAL RZ.
Niedziela, godz. 17
Tomasz Szeliga



One Response to "Osłabiona Resovia pogoni Pogoń?"