Dramatycznie spada liczba pielęgniarek!

Ciężka praca i duża odpowiedzialność, które są codziennością w pracy pielęgniarek i położnych sprawiają, że coraz więcej pielęgniarek i położnych odchodzi z zawodu niż wchodzi do systemu. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Co roku kilkakrotnie więcej pielęgniarek i położnych odchodzi z zawodu niż do niego wchodzi. Za 7 lat nie będzie miał się kto opiekować chorymi.

– W 2012 roku na emeryturę odeszło 196 koleżanek, w 2018 pójdzie już 278, a w 2024 aż 331, podczas gdy do zawodu wchodzi nie więcej niż 85 rocznie – mówi Izabela Kowalska, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Rzeszowie.

Według samorządu, sytuacja już jest bardzo trudna, a w ciągu dekady stanie się katastrofalna. Jeśli teraz nie powstaną mechanizmy zachęcające młodych ludzi do wyboru zawodu pielęgniarki i położnej, to za kilka lat na fachową opiekę z ich strony będzie mogła liczyć mniej niż połowa potrzebujących. Według szacunków, w 2020 roku w regionie zabraknie 2 tys. 400 pielęgniarek i położnych.

Zawód wymierający?
– Zawód cieszy się coraz mniejszą popularnością, bo uposażenie jest niskie (brutto 1700 – 1800 zł miesięcznie w szpitalu powiatowym, 2200 – 2400 zł w szpitalu wojewódzkim, bez dyżurów), a praca ciężka i odpowiedzialna. – Niektóre koleżanki mają na dyżurze nocnym pod opieką nawet 30 pacjentów – mówi pani przewodnicząca.

Kiedyś co roku do zawodu przychodziło 700 osób, ale kształciło je 16 szkół w regionie. Teraz w zawodzie pielęgniarki i położnej kształcą 4 uczelnie, w Rzeszowie, Jarosławiu, Krośnie i Sanoku.

Anna Moraniec

11 Responses to "Dramatycznie spada liczba pielęgniarek!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.