To co od dłuższego czasu dzieje się w Europie i w Polsce, zaczyna przerażać nie tylko osoby o tradycyjnych poglądach. Jestem osobą tolerancyjną, ale naprawdę na wymioty mnie już bierze, kiedy czytam, co autorzy napisali w podręczniku antyhomofobicznym, który w praktyce dyskryminuje osoby heteroseksualne.
Pisanie, że tańczenie poloneza na studniówce jest przejawem homofobii, to już jakiś absurd. Ze strony społeczeństwa popierającego homo pary zaczyna się akcja podważania naszych tradycji. W jednej kwestii muszę się z autorami książki zgodzić. Propagowanie homoseksualizmu może doprowadzić do jeszcze większej agresji ze strony osób nietolerujących tego typu związków.
W takim razie po co ta cała propaganda?! To już zaczyna być chore! Wydaje mi się, że każdy powinien móc sobie robić w sypialni co chce, z kim chce, jeżeli tylko nie krzywdzi przy tym innych, ale publiczne gadanie w kółko o tym z kim się sypia, jest dla mnie nienormalne. Czy naprawdę chcemy, żeby w szkołach uczniowie publicznie mówili albo obnosili się ze swoją orientacją? Jeżeli tak będzie, to nauczyciel, który da złą ocenę gejowi, zaraz z pracy wyleci za przejaw homofobi. Zupełnie tak samo będzie, kiedy nagrodzi heteroseksualnych uczniów. Wprowadzanie takiego podręcznika, a co gorsza jakichś kar za nieakceptowanie gejów czy lesbijek, czego chcą autorzy, doprowadzi do tego, że osoby heteroseksualne staną się dyskryminowaną mniejszością.
Dajmy sobie spokój z orientacjami seksualnymi i skupmy się na tym, żeby szkoła uczyła wiedzy niezbędnej na rynku pracy.
Blanka Szlachcińska



9 Responses to "Dyskryminacja heteroseksualnych"