
RZESZÓW. Zdaniem Zgromadzenia Ogólnego sędziów Sądu Okręgowego, nie istnieją żadne racjonalne, ekonomiczne czy organizacyjne względy zmiany siedziby sądu.
Władze Rzeszowa od lat starają się o przejęcie zamku Lubomirskich, w którym obecnie mieści się siedziba m.in. Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Ministerstwo Sprawiedliwości obiecało, że jeśli urzędnicy postawią nowy budynek dla sądu, to oddadzą w ich ręce zamek. Pomysł nie podoba się nie tylko związkowcom, ale i sędziom, którzy nie widzą potrzeby zmiany lokalizacji.
– Nigdy ani sędziowie, ani prezesi aktualnej bądź poprzedniej kadencji nie podejmowali inicjatywy opuszczenia dotychczasowej siedziby Sądu Okręgowego w Rzeszowie – czytamy w uchwale Zgromadzenia Ogólnego sędziów Sądu Okręgowego.
Na kapitalny remont zamku w latach 1986-2010 Ministerstwo Sprawiedliwości wydało ponad 100 mln zł. – Świadczy to w dobitny sposób o zamierzeniach Ministerstwa Sprawiedliwości pozostawienia dotychczasowej siedziby na potrzeby sądu – argumentuje Zgromadzenie. – W toku wieloletniego użytkowania budynku jako sądu oraz poczynionych wielomilionowych nakładów na ten cel, warunki, w jakich są rozstrzygane sprawy obywateli i pracują sędziowie są bardzo dobre i nie ma żadnych podstaw do przeniesienie siedziby Sądu Okręgowego w Rzeszowie do innej lokalizacji.
W ocenie Zgromadzenia, w stanie kryzysu finansowego nie powinno się angażować państwa w budowę nowego budynku dla sądu, skoro obecny spełnia wszystkie wymogi.
Przypomnijmy, że urzędnicy miejscy snują plany, aby w zamku Lubomirskich znalazło się Muzeum Okręgowe i Diecezjalne. W tym celu od lat prowadzą rozmowy z Ministerstwem Sprawiedliwości, które do tej pory przychylnie odnosiło się do planów. Postawiło jednak warunek: miasto musi wybudować nową siedzibę dla sądu. Obiekt, jeśli ministerstwo ostatecznie się zgodzi, może powstać przy Sądzie Rejonowym w Rzeszowie. W inwestycji partycypować będzie samorząd województwa.
Ewelina Nawrot



5 Responses to "Sędziowie nie chcą opuścić zamku Lubomirskich"