
WARSZAWA. Ludowcy grożą wyjściem z koalicji.
– Zakaz finansowania partii, to oznacza wojnę! To oznacza czas pożegnania. Jeśli mamy tak dalej funkcjonować, to po cholerę się męczyć. To zdanie większości PSL – powiedział w RMF FM Eugeniusz Kłopotek (PSL).
Poseł PSL odniósł się do zapowiedzianego przez premiera projektu likwidacji finansowania partii z budżetu państwa. Kłopotek podkreślił, że „Tusk to dziś facet, który kręci się w kółko”. Zaznaczył, że premier zatracił poczucie rzeczywistości, a ludzie się już na to nie nabierają. – Zbliżamy się do granicy. Jestem gotowy na każde rozwiązanie, nawet na wcześniejsze wybory. Po kolejnych wyborach nie wykluczam koalicji z PiS – ostrzegł polityk PSL.
PSL jest zadłużone
Podobnego zdanie, że premier dąży do przyspieszonych wyborów, jest Andrzej Urbański, były szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego. – Nie wierzę w to, że celem premiera jest likwidacja dotacji dla partii z budżetu. Jego wiarygodność w tych sprawach jest dla mnie bliska zeru – mówi Andrzej Urbański. – W moim przekonaniu gra idzie o coś zupełnie innego. Pan premier doskonale zna stanowisko PSL-u, który nie może zrezygnować z dotacji, ponieważ jest obłożony długami, nie jest partią o świetnych rezultatach w sondażach i z tego, co wiem, dzisiaj politycy PSL-u oświadczyli, że to oznacza koniec koalicji – mówił Urbański. I ocenia, że premier próbuje w ten sposób doprowadzić do przyspieszonych wyborów.
Ratowanie wyniku
Jego zdaniem, Donald Tusk nie radzi sobie z progiem zadłużenia i recesją w kraju, a dodatkowym problemem są ostatnie sondaże, które wskazują na kilkuprocentowy spadek poparcia dla niego i rządu. Były szef kancelarii prezydenta Kaczyńskiego stwierdził, że właśnie teraz premier chce ratować wynik za wszelką cenę. – Tusk nie będzie chciał doprowadzić do tego, co się stało z SLD, które trwało u władzy do końca – wyjaśniał.
Onet.pl, TVN 24/ps



5 Responses to "Premier gra na przyspieszone wybory?"