Chcą uchylenia uchwały w sprawie bp. Kocyłowskiego

Postać bp. Jozafata Kocyłowskiego, pomimo że jest on uznany za błogosławionego, budzi kontrowersje. Fot. Archiwum
Postać bp. Jozafata Kocyłowskiego, pomimo że jest on uznany za błogosławionego, budzi kontrowersje. Fot. Archiwum

PRZEMYŚL. Jest protest przeciw uchwale nadającej ulicy imię greckokatolickiego duchownego.

Wspólnota Samorządowa Doliny Sanu skierowała do przemyskiej Rady Miejskiej oraz wojewody wnioski o uchylenie uchwały nadającej niewielkiej uliczce u zbiegu Katedralnej, bp. Śnigurskiego i Placu Czackiego imienia bł. bp. Jozafata Kocyłowskiego. W pismach tych nie brak odwołań do kontrowersyjnych kart życiorysu greckokatolickiego duchownego.

Pomysł, by ulicę nazwać imieniem bp. Kocyłowskiego wyszedł spod ręki przewodniczącego RM Przemyśla, Jana Bartmińskiego . Podczas sesji projekt ten „przeszedł” głosami klubu PO i dwóch radnych z klubu SLD. Część radnych wstrzymała się od głosu w tej sprawie, część natomiast wcale nie wzięła w głosowaniu udziału. Nim jednak jeszcze do głosowania doszło, już pojawiły się głosy sprzeciwu. Pochodziły one głównie ze środowisk prawicowych oraz Kresowian. A wszystko dlatego, że bp J. Kocyłowski, choć za pontyfikatu Jana Pawła II został uznany za błogosławionego, nie wszystkim kojarzy się pozytywnie. I nic w tym dziwnego, choćby dlatego, że greckokatolicki duchowny przez dłuższy czas kwestionował przynależność Kresów do Rzeczpospolitej, a także odprawił mszę polową i pobłogosławił oddziały SS Galizien, które później dokonały na Polakach rzezi w Hucie Pieniackiej i na Wołyniu. Przeciwnikom nazywania jego imieniem niewielkiej przemyskiej ulicy nie podobało się także, że pomysł ten narodził się niemal w przeddzień rocznicy rzezi wołyńskiej.

Zapowiadają, że nie „odpuszczą”
Podpisani pod wnioskiem o uchylenie uchwały prezes WSDS Małgorzata Dachnowicz, Andrzej Zapałowski, Mirosław Majkowski i Daniel Stołowski powołują się w nim na Konstytucję RP oraz przywołują niechlubne fakty z życia biskupa Kocyłowskiego. Piszą m.in. o tym, że duchowny podczas II wojny światowej stanął po stronie wroga kraju, którego był obywatelem, czyli Polski. Dodają przy tym, że nazwanie ulicy imieniem tego duchownego wzbudza kontrowersje wśród przemyślan i środowisk kresowych.

Na razie nie wiadomo, jak Rada Miejska i wojewoda zareagują na wnioski. Wiadomo natomiast, że działacze WSDS na pewno nie mają zamiaru „odpuścić”. – Uchwała została podjęta bez jakichkolwiek konsultacji społecznych – przypomina Małgorzata Dachnowicz, prezes WSDS. – Użyjemy wszystkich przewidzianych prawem sposobów, by została ona uchylona. Jeśli nie w tej kadencji Rady, to w następnej – zapowiada M. Dachnowicz dodając, że Wspólnota, którą kieruje będzie zachęcać inne środowiska do składania w tej sprawie protestów u wojewody.

Monika Kamińska

One Response to "Chcą uchylenia uchwały w sprawie bp. Kocyłowskiego"

Leave a Reply

Your email address will not be published.