
PRZEMYŚL. Plotka o zablokowaniu konta bankowego miasta była mocno nieścisła.
W środę (26.06.) do naszej redakcji zadzwonił anonimowy informator z wiadomością, jakoby konta Urzędu Miejskiego w Przemyślu zostały zablokowane przez komornika. Okazało się, że w tej informacji, jak w każdej bajce, jest ziarnko prawdy, ale zaledwie ziarnko. Miejskie konto nie jest bowiem zablokowane, a jedynie zajęte i to na niedużą, jak na gminę miejską kwotę w wysokości 8 tys. złotych.
Komornik to instytucja, która większości z nas nie kojarzy się najlepiej. Nic dziwnego zresztą. A gdy mowa o tym, że komornik „wszedł” na konto bankowe miasta, to już nie tylko zła informacja. To sensacja! Jednak sensacje, szczególnie te, których źródłem są osoby nie do końca doinformowane, wymagają sprawdzenia. No i sprawdziliśmy. Możemy teraz uspokoić przemyślan: miasto ma trudną sytuację finansową, ale zajęcie komornicze, które istotnie zaistniało na rachunku Przemyśla, nie ma z tym nic wspólnego.
Komornik upomniał się po prostu o 8 tys. złotych, które winien był pewien nieżyjący człowiek. Tak, to nie pomyłka. Czasem zdarza się tak, że to gmina „dziedziczy” po kimś, gdy ten ktoś umiera. W takim przypadku, jak przy każdej innej sytuacji dziedziczenia, gdy nie wyłączy się odpowiedzialności za zobowiązania zmarłego, dziedziczy się z tzw. dobrodziejstwem inwentarza, czyli prosto mówiąc, także z długami zmarłego. Nawet wówczas, gdy o ich istnieniu nie ma się pojęcia.
Nasi Czytelnicy są czujni
I w tym przypadku tak właśnie się stało. – Komornik zajął miejskie konto na kwotę 8 tys. złotych – poinformował nas rzecznik prezydenta Przemyśla, Witold Wołczyk (45 l.). – Są to zobowiązania osoby, której majątek po śmierci przejęła gmina miejska Przemyśl – wyjaśnił, dodając, że magistrat najprawdopodobniej odwoła się od decyzji komornika.
W każdej bajce, powiadają, jest ziarnko prawdy. W tej informacji też. I choć okazała się ona mniej sensacyjna niż można by się spodziewać, serdecznie dziękujemy naszemu Czytelnikowi za przekazanie nam jej. Dzięki czujności naszych Czytelników możemy trzymać rękę na pulsie, a władze wiedzą, że przed społeczeństwem nic się nie ukryje.
Monika Kamińska



3 Responses to "Komornik zajął konto miasta za długi zmarłego"