Arłukowicz zapewnia, że kliniki będą chroniły zarodki

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz podczas konferencji prasowej w Klinice Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Fot. PAP
Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz podczas konferencji prasowej w Klinice Rozrodczości i Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Fot. PAP

BIAŁYSTOK. Rusza refundacja in vitro.

Do wybranych klinik leczenia niepłodności mogą się zgłaszać pary, które chcą skorzystać z rządowego programu refundacji in vitro. Program wszedł w życie w poniedziałek (1.07.).

– To jest najwyższy czas, ostatni moment, kiedy taki program powinien być wprowadzony i dziś on rusza – powiedział minister zdrowia Bartosz Arłukowicz na konferencji prasowej w Białymstoku. – Dostęp do metody in vitro będzie możliwy niezależnie od zasobności portfela – dodał.

Arłukowicz zaznaczył także, że rządowy program ma pokazać, iż „niepłodność nie jest ani lewicowa ani prawicowa, bo jest to choroba, którą nowoczesna medycyna potrafi leczyć, by pomóc ludziom, którzy pragną mieć dziecko”. Podkreślił, że kliniki które uczestniczą w rządowym programie są zobowiązane do ochrony zarodków.

26 klinik
Resort zdrowia wyłonił w konkursie na terenie całego kraju 26 klinik, które będą realizatorami programu od 1 lipca do 30 czerwca przyszłego roku. Dla klinik na realizację programu przeznaczono ponad 67,3 mln zł.

Z refundowanego zabiegu in vitro będą mogły skorzystać pary, u których stwierdzono bezwzględną przyczynę niepłodności lub udokumentowano nieskuteczne leczenie niepłodności w ciągu ostatniego roku przed zgłoszeniem się do programu.

Kobiety do 40. roku życia
Wprowadzono także kryterium wieku dla kobiet. Do programu kwalifikowane mogą być kobiety do 40. roku życia. Wykluczone będą natomiast te, które miały problemy z donoszeniem wcześniejszych ciąż. Nie przewidziano także dawstwa komórek jajowych lub plemników od innych osób.

Aby uczestniczyć w programie nie trzeba być małżeństwem, nie określono bowiem statusu prawnego pary, która może wziąć udział w programie.

Maksymalnie trzy próby
Finansowane będą maksymalnie trzy próby zapłodnienia in vitro dla jednej pary. Program dopuszcza jednorazowe zapłodnienie maksymalnie sześciu komórek jajowych oraz przeniesienie do macicy jednego zarodka.

Dane klinik będą umieszczone w elektronicznym rejestrze. Będą w nim także dane kobiet poddawanych in vitro.

Jeden cykl zapłodnienia in vitro został wyceniony przez resort zdrowia na maksymalnie 7,5 tys. zł. Koszty programu, który ma być realizowany od 1 lipca 2013 r. do 30 czerwca 2016 r., to w sumie w ciągu trzech lat ok. 250 mln zł.

tvn24.pl,/ps

 

2 Responses to "Arłukowicz zapewnia, że kliniki będą chroniły zarodki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.