
ZALESZANY, STALOWA WOLA. Czy mieszkańcy podstalowowolskiej gminy będą odwoływać wójta? Pierwszy krok zrobili już radni, ale ich stanowisko może być niewystarczające.
Wójt Zaleszan nie otrzymał od radnych absolutorium. Kolejnym krokiem samorządu gminnego powinno być wyznaczenie terminu referendum odwołującego Andrzeja Karasia (65 l.) ze stanowiska wójta. Głos zajmie tu jeszcze Regionalna Izba Obrachunkowa, która raczej do referendum nie dopuści. Nawet gdyby tak się stało, to od tej pory rządy Karasia w gminie będą bardziej niż trudne.
Absolutorium w samorządzie jest rozliczeniem władzy wykonawczej z gospodarki gminnymi pieniędzmi. Jest ono niezbędne dla dalszego sprawowania władzy. Ustawodawca zastrzegł jednak, by przy uchwalaniu absolutorium nie brać pod uwagę żadnych innych względów, jak tylko gospodarcze.
Izba „za”, komisja „przeciw”
Nad uchwałami absolutoryjnymi czuwa Regionalna Izba Obrachunkowa. Do niej trafiło więc z Zaleszan sprawozdanie finansowe gminy, a po nim wniosek gminnej Komisji Rewizyjnej. KR wnioskowała o nieudzielenie absolutorium wójtowi, zarzucając mu m.in. niegospodarność, nieporadność w pozyskiwaniu pieniędzy na inwestycje i zaniechanie budowy kanalizacji. RIO stanęła po stronie wójta. Izba pozytywnie oceniła sprawozdanie finansowe i negatywnie wniosek KR, zarzucając Komisji, że ta przyjęła złe kryteria oceny budżetu gminy. Podczas głosowania na sesji tylko 4. radnych stanęło po stronie wójta. Dwa razy tyle było za nieudzieleniem mu absolutorium, a 3. wstrzymało się od głosu.
– Mam nadzieję, że taki zimny prysznic przyda się gminie Zaleszany – skwitował wynik głosowania Wiktor Przybysz (55 l.), przewodniczący Rady Gminy Zaleszany. Wójt Karaś już kilka razy w swojej samorządowej karierze był w takiej sytuacji i zawsze wychodził obronną ręką, bez referendum. Ze względu na stanowisko RIO i tym razem może skończyć się na strachu dla niego. To jednak początek poważnych kłopotów, bo trudno sobie wyobrazić dobre sterowanie gminą z 25-procentowym poparciem w jej samorządzie.
jam


