
KRAJ, PODKARPACIE. ONZ uznał, że dopuszczanie do cierpienia chorych jest torturą. Polskę zaliczył do krajów torturujących, bo do uśmierzania bólu zużywamy 5 razy mniej morfiny niż w UE.
Ktoś na forum, na którym spotykają się rodziny chorych na nowotwory, napisał: „Mąż, lat 26, miał ziarnicę złośliwą, bolały go kości, mięśnie i wnętrzności. Dostawał paracetamol. Gdybym wiedziała, jak bardzo go boli, sprzedałabym samochód, by prywatnie osłonić go przed bólem”. Kobiety porównują ból nowotworowy do przypalania żelazkiem. Mężczyźni – do ściskania imadłem. Niektórzy szarpią się z bliskimi przy oknach, bo wstają z łóżek i chcą skakać. „Ci, co zostali, do końca życia będą mieć pod powieką przedśmiertne grymasy dziczejącego z bólu kochanego człowieka” – pisze Gietka.
Według onkologów, ból nowotworowy jest chorobą samą w sobie. Zaczyna istnieć obok nowotworu, ogarnia cały organizm chorego człowieka. Taki ból trzeba koniecznie leczyć.
– To prawda, że zużywamy dużo mniej morfiny, która jest standardem w uśmierzaniu bólu nowotworowego, niż w Europie Zachodniej. Nie znaczy to jednak, że nasi chorzy cierpią z bólu. Są inne leki opioidowe, stosowane w plastrach, podjęzykowo, wziewnie (do nosowo), które są dostępne i bezpłatne dla chorych na raka – mówi dr n. med. Andrzej Mruk, specjalista onkolog, konsultant wojewódzki ds. leczenia paliatywnego.
Brakuje domowej opieki nad chorymi terminalnie
Doktor Mruk mówi, że zajmując się na co dzień takimi chorymi nie widzi problemu bólu nowotworowego. Chorzy przebywający na oddziałach czy w hospicjum mają dostatecznie uśmierzony ból. Nie ma też problemu z wykupieniem recept narkotycznych, bo zamiast różowych są białe oznaczone tylko specjalnym kodem, czyli nierozpoznawalne dla osób postronnych. Tyle że jako ściśle reglamentowane (lekarz musi je odebrać osobiście w NFZ) muszą być przechowywane w specjalnej kasetce. Część lekarzy rodzinnych dla wygody nie zaopatruje się w nie i pacjent leżący w domu ma utrudniony dostęp do nich.
– Problemem jest także to, że kontrakt na domową opiekę jest zbyt mały i chory z bólem musi czekać w kolejce, np. tydzień. Do takich sytuacji absolutnie nie powinno dochodzić. My, żeby ich uniknąć wykonujemy świadczenie robiąc nadwykonania. Nie wiem jak jest w innych powiatach – mówi dr Mruk. – Za mało miejsc jest także w hospicjach czy oddziałach paliatywnych.
Anna Moraniec



6 Responses to "W Polsce torturują ludzi!"