Masowe uzdrawianie na Stadionie Narodowym

W sobotnich rekolekcjach na Stadionie Narodowym uczestniczyło około 60 tys. osób. Fot. PAP
W sobotnich rekolekcjach na Stadionie Narodowym uczestniczyło około 60 tys. osób. Fot. PAP

WARSZAWA. Niecodzienne rekolekcje pod kierunkiem ugandyjskiego charyzmatyka.

60 tysięcy osób uczestniczyło w sobotnich rekolekcjach prowadzonych przez ugandyjskiego charyzmatyka o. Johna Bashoborę na Stadionie Narodowym.

Na płycie stadionu stanęły 15-metrowy krzyż i ołtarz w kształcie serca, z wychodzącymi dwoma promieniami: białym i czerwonym. Jeszcze w sobotę w stołecznych kościołach ustawiły się długie kolejki przed konfesjonałami. To efekt apelu organizatorów rekolekcji, by na rekolekcje przybyć już pod odbytej spowiedzi.

„Najważniejszą osobą jest Jezus Chrystus”
O godz. 10. rozpoczęła się pierwsza konferencja o. Bashobory. – Boga kocha Ciebie – próbował mówić po polsku o. John. – Jesteśmy misjonarzami dla siebie nawzajem – mówił.

O. Bashobora przypomniał, że rekolekcje na Stadionie Narodowym nie opierają się na jego osobie, tylko na Jezusie Chrystusie. – Ja nie jestem uzdrowicielem. To Jezus uzdrawia – mówił charyzmatyk. – Wiem, że jest chłopiec – kaleka. Jest poza tym miejscem. Dziecko chodzi o kulach. I właśnie teraz tego chłopca uzdrawia Jezus – powiedział o. Bashobora, a odpowiedziały mu radosne brawa 60 tys. wiernych.

Krzyki i płacz
Na stadionie wśród modlitwy słychać też było pojedyncze krzyki. Długie, dramatyczne, przeciągły płacz. Wołanie o pomoc do Boga. Pomocy potrzebującym zaczęli udzielać wolontariusze. Wiele osób trafiło do posługujących podczas rekolekcji księży egzorcystów. Potrzebujący mogli też skorzystać z pomocy psychologów i psychiatrów, wolontaryjnie posługujących podczas rekolekcji.

Po eucharystii, którą koncelebrowało ponad pół tysiąca kapłanów z Polski i z zagranicy oraz po wieczornym posiłku na płycie Stadionu Narodowego rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu.

Podczas adoracji o. Bashobora wypowiadał słowa poznania, które pokazują, jak Pan dotykał uczestników spotkania. Mówił o fotoreporterze, który przyjechał na to spotkanie tylko z obowiązku zawodowego, a tymczasem Jezus dotknął jego rodzinę. Modlitwą rekolekcjonista objął każdy etap życia modlących się na stadionie. Modlitwom towarzyszyły demonstracje złego ducha. Osobom nim dotkniętym na miejscu pomoc nieśli księża egzorcyści.

Adoracyjne śpiewy i modlitwy trwały do godz. 22.

Ojciec Bashobora jest charyzmatykiem. Wielu wierzy, że Bóg obdarzył go nadprzyrodzonymi darami, dzięki którym może uleczać, a nawet wskrzeszać zmarłych. Charyzmatycy są popularni w Kościele Zielonoświątkowym, jak i katolickim w religijnej Ugandzie. Sam ojciec Bashobora ma rzekomo na swoim koncie 27 wskrzeszeń. Był już wielokrotnie w Polsce, miał uzdrowić chorych na raka. Do tej pory te spotkania miały charakter kameralny.

Goscniedzielny.pl/ps

Leave a Reply

Your email address will not be published.