
Wielu małych przedsiębiorców rezygnuje z walki o należne im pieniądze. To błąd, zawsze trzeba walczyć o swoje.
Przedsiębiorczość to umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach. Niestety, problemy z wyegzekwowaniem pieniędzy za wykonaną pracę często wystawiają własny biznes w Polsce na ciężką próbę. Zaległości płatnicze to nie tylko polska specyfika. W mniejszym lub większym stopniu odczuwalne są niemal we wszystkich krajach. W skali Europy najgorzej jednak płaci się w Polsce i Portugalii. W naszym kraju zaledwie 23 proc. faktur regulowanych jest na czas.
Jak zatem skutecznie wyegzekwować pieniądze, które nie pojawiają się na koncie tygodniami, a czasem miesiącami? – Nie warto biernie czekać aż zdarzy się cud, bo można się srodze rozczarować. Trzeba się wykazać determinacją i przedsiębiorczością w podejściu do dłużników – sugeruje Marcin Ledworowski, wiceprezes BIG InfoMonitor.
– Jednoosobowym lub kilkuosobowym firmom wydaje się, że są zupełnie bezsilne w starciu z dużymi, ale tak nie jest. Są sposoby, aby odzyskać swoje należności. Pierwszym i podstawowym jest rzeczowa i uprzejma rozmowa z dłużnikiem, podczas której jasno i klarownie przedstawimy nasze oczekiwania co do spłaty zaległego wynagrodzenia. Najważniejsze, aby w takiej rozmowie poskromić nadmierne emocje, wykazać profesjonalizm i skoncentrować się na rozwiązaniu problemu – dodaje M. Ledworowski.
Miękka windykacja to skuteczna metoda
Jeżeli mimo starań rozmowa z dłużnikiem nie przyniesie skutku, warto sięgnąć po tzw. miękką windykację. To zestaw działań, których celem jest w łagodny, ale skuteczny sposób zmobilizować płatnika do uregulowania należności. W tych zmaganiach pomocą służą biura informacji gospodarczej, które dysponują odpowiednimi narzędziami. BIG-i wspierają przedsiębiorców w przeprowadzaniu całego procesu egzekwowania należności. Oferują gotowe formularze wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o wpisie do rejestru biura (np. BIG InfoMonitor). – Dzięki takim działaniom średnio siedmiu na dziesięciu dłużników spłaca swoje zobowiązania i nie trzeba występować na drogę sądową czy komorniczą – mówi Marcin Ledworowski.
Czas na BIG
Mimo wysokiej skuteczności miękkiej windykacji nie zawsze udaje się jednak odzyskać pieniądze po wysłaniu wezwania do zapłaty. Jeżeli mija 30 dni i należność nie trafia na konto wierzyciela, dłużnik zostaje zwykle wpisany do rejestru jednego z biur informacji gospodarczej. Warto podkreślić, że aby można było przekazać informacje o zadłużeniu, musi ono spełniać ustawowe kryteria. Dług przedsiębiorcy musi być przeterminowany co najmniej 60 dni i wynosić minimum 500 zł (wraz z odsetkami).
– Warto być przedsiębiorczym w swoim podejściu do egzekwowania zaległych pieniędzy i nie rezygnować pomimo trudności. Wierzyciel ma obowiązek zapłacić, a przedsiębiorca ma prawo domagać się swojego wynagrodzenia – podkreśla Marcin Ledworowski. I radzi, aby w celu uniknięcia kontaktu z nierzetelnymi płatnikami zwracać uwagę na to, czy dana firma może pochwalić się np. jakimś certyfikatem potwierdzającym jej wiarygodność. – Firmy, które szanują zasady etyki w biznesie i są wiarygodnymi płatnikami. mogą się starać o Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo, który nadaje BIG InfoMonitor. Dla partnerów biznesowych, to aktualizowane online potwierdzenie uczciwości partnera, jest zapewnieniem, że nic niespodziewanego ze strony tego przedsiębiorcy ich nie spotka.
p


