
RZESZÓW. Rozpoczynają się obowiązkowe powołania na ćwiczenia żołnierzy rezerwy.
Już wkrótce w całej Polsce z wojskowych komend uzupełnień zaczną wysyłać listy z obowiązkowym powołaniem na 10-dniowe ćwiczenia rezerwy, które odbędą się w październiku i listopadzie. Jedną z największych liczb powołań w Polsce wyśle rzeszowska WKU. Dotyczyć ono będzie mieszkańców Rzeszowa, powiatu rzeszowskiego oraz łańcuckiego, w sumie około 200 osób. Powołani dostaną za te dni wynagrodzenie, zapewnione zostanie im zakwaterowanie oraz wyżywienie.
– Powoływać będziemy osoby z przydziałem mobilizacyjnym oraz predyspozycjami i umiejętnościami, które są najbardziej potrzebne w wojsku – mówi ppłk Marcin Żal, wojskowy komendant uzupełnień w Rzeszowie.
Ćwiczenia rezerwy w formie obowiązkowej obowiązywały do 2009 roku. Później były dobrowolne, ale w 2013 roku znów zmieniły się przepisy i osoba powołana nie może odmówić uczestnictwa w ćwiczeniach. Odmowa oznaczać będzie, że daną osobą zajmie się sąd.
Dlaczego armia powołuje żołnierzy rezerwy? Jak podkreślają żołnierze, do jednostek w ostatnich latach przyszło mnóstwo nowego sprzętu i żołnierze rezerwy powinni nauczyć się go obsługiwać, a także przypomnieć sobie tego, co nauczyli się wiele lat temu podczas służby wojskowej. Powołania dotyczą osób, które nie tylko odbyły służbę wojskową, ale także dostały przydział mobilizacyjny. A to z kolei osoby, których umiejętności najbardziej odpowiadają wojsku np. kierowcy, łącznościowcy lub medycy. Istnieje także możliwość wyjazdu na ćwiczenia przez ochotników, którzy odbyli służbę wojskową. Takie osoby muszą jednak zgłosić się do WKU w Rzeszowie i wówczas zostanie rozpatrzona ich prośba.
Jak pogodzić pracę z ćwiczeniami?
Powołania dotyczą osób do 50. roku życia w korpusie szeregowych, a w korpusach podoficerskich i oficerskich do 60. roku życia. Osoby te często pracują. Jak pogodzić ćwiczenia z pracą? – Pracodawca będzie musiał udzielić urlopu bezpłatnego na czas ćwiczeń, a więc na 10 dni – wyjaśnia ppłk Żal. Oczywiście, powołany otrzyma pieniądze za każdy dzień ćwiczeń np. szeregowy 70 zł, a kapitan 112,5 zł. Wojsko zapewnia także umundurowanie, zakwaterowanie i wyżywienie. To nie koniec, bo armia odda także pieniądze za podróż z i do domu środkami transportu publicznego.
Ćwiczenia dla żołnierzy rezerwy WKU Rzeszów odbędą się w jednostkach wojskowych w Rzeszowie, ale powołani trafią prawdopodobnie także na 2 lub 3 dni na poligon w Nowej Dębie. Ćwiczenia będą odbywać się przez określoną w planach liczbę godzin, dlatego też po ich wykonaniu rezerwista nie będzie musiał nocować w koszarach, tylko będzie mógł wrócić do domu. Oczywiście dla osób, które mieszkają kilkadziesiąt kilometrów od jednostki, zapewniony będzie nocleg.
Grzegorz Anton



8 Responses to "Rezerwiści trafią na 10 dni do wojska"