Znalazł pocisk i… zabrał do domu

Znaleziony w lesie w Gnojnicy pocisk mężczyźni załadowali do skrzynki na owoce i samochodem przetransportowali na posesję jednego z nich. Fot. KPP Ropczyce
Znaleziony w lesie w Gnojnicy pocisk mężczyźni załadowali do skrzynki na owoce i samochodem przetransportowali na posesję jednego z nich. Fot. KPP Ropczyce

ROPCZYCE. Nierozważna decyzja 34-latka mogła zakończyć się tragedią.

34-letni mieszkaniec gminy Ropczyce wybrał się wraz ze znajomymi do lasu w Gnojnicy. Podczas spaceru jeden z nich zobaczył wystający z ziemi niewybuch. Po wykopaniu pocisku mężczyźni załadowali go do samochodu i przetransportowali pod dom jednego z nich.  Dopiero wówczas o znalezisku zawiadomili policję…

Co najmniej nierozważnym można nazwać zachowanie mężczyzn, którzy w całym zdarzeniu mieli naprawdę bardzo wiele szczęścia. Pocisk mógł eksplodować podczas transportu lub na terenie posesji powodując poważne zagrożenie życia, a nawet ich śmierć.

– Miejsce złożenia niewybuchu zostało zabezpieczone przez policjantów do czasu przybycia saperów z Rzeszowa – mówi mł. asp. Dominika Parus z biura prasowego KPP w Ropczycach. – Na szczęście przypadki takiego zachowania są jedynie incydentalne. Owszem, dostajemy informacje o znalezieniu pocisków w lesie, w polach czy nawet przez bawiące się dzieci, ale po raz pierwszy spotykam się z tym, by ktoś na własną rękę transportował go gdziekolwiek, nie mówiąc już o tym, że pod własny dom. Dlatego apelujemy i przestrzegamy przed działaniem na własną rękę w przypadku ujawnienia niewybuchu. Takie zachowanie, jak wykopywanie, przewożenie, przenoszenie niewybuchów stwarza niebezpieczeństwo, nie tylko dla osób ingerujących w jakikolwiek sposób w niewybuch, ale również dla osób przebywających lub zamieszkujących w pobliżu.

W przypadku gdy zaistnieje narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowie podczas nieodpowiedniego zachowania przewidziana jest kara pozbawienia wolności do lat 3.

– Co zatem zrobić, gdy odkryjemy niewybuch? – Trzeba bezwzględnie zawiadomić o tym policję i pod żadnym pozorem nie ruszać pocisku, nie próbować go wydobywać, wykopywać, ani przenosić, gdyż można się przyczynić do jego detonacji. A to już może zakończyć się tragicznie – dodaje Parus.

Katarzyna Szczyrek

Leave a Reply

Your email address will not be published.