
PUSTYNIA, DĘBICA. Marszałek wizytował łącznik czwórki i autostrady.
W piątek politycy i samorządowcy wizytowali budowę węzła Pustynia na A4. Na roboczym spotkaniu w terenie radzono nad tym, jak przesunąć zjazd z autostrady, by po otwarciu A4 dla ruchu w Pustyni nie doszło do paraliżu komunikacyjnego.
Zjazd z A4 w Pustyni według obecnego projektu budowlanego będzie wiódł prosto na południe do krajowej czwórki. Za pośrednictwem drogi powiatowej ruch zostanie wpuszczony z A4 na krajową czwórkę przez drogę, która nie będzie w stanie przenieść takiego obciążenia.
Samą drogę powiatową można przebudować. Trudności nastręcza jednak skrzyżowanie tej drogi z krajową czwórką. Tam nie ma miejsca na poszerzenie tego skrzyżowania. Natomiast pozostawienie go w obecnej formie sprawi, że kiedy droga ta zacznie łączyć A4 i czwórkę, to pojawi się na niej wzmożony ruch, który nie będzie mógł być rozładowany przez obecne skrzyżowania. – Będą się tam tworzyć gigantyczne korki jak przy obecnych wjazdach na autostradę pod Rzeszowem – mówił w piątek Władysław Ortyl (59 l.), marszałek województwa podkarpackiego.
Podczas spotkania na terenie budowy lokalni samorządowcy wraz z Władysławem Ortylem ustalili, że najlepszym sposobem rozwiązania będzie budowa zjazdu z powstającego węzła w kierunku Brzeźnicy. W ten sposób kierowcy zjechaliby z A4 na drogę wojewódzką nr 985 Dębica – Mielec. Nią z kolei wygodnie mogliby dostać się do Dębicy i dalej do krajowej czwórki lub na północ do Mielca.
Marszałek przychylił się do projektu. Zaproponował też samorządom (staroście powiatowemu i wójtowi Dębicy), aby przygotowali stosowny projekt rozbudowy powstającego węzła. – Kiedy będzie gotowa koncepcja, będziemy szukać pieniędzy – mówi marszałek Ortyl. – Trzeba szybko rozwiązać tę sprawę, by zapobiec problemom w przyszłości.
Artur Getler



6 Responses to "Marszałek chce przesunięcia zjazdu z A4"