Wakacyjna „Przerwa na Kawę”

Wakacyjna „Przerwa na Kawę”. Fot. Jerzy Mielniczuk
Wakacyjna „Przerwa na Kawę”. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Jacek Kawa wyszedł na ulice. Najwięcej go, bo w kilkudziesięciu odsłonach, jest na pasażu przed kinem „Ballada”.

To stałe miejsce ważniejszych w mieście ekspozycji. Zazwyczaj przed „Balladą” było rocznicowo albo poważnie w kolorach czarnych i białych. Tym razem jest mało poważnie i kolorowo. W sam raz na letnią kanikułę.

Bo i Kawa smutasem nie jest, co widać po zawieszonych w plenerze pracach. Grafiki uczył się m.in. w jarosławskim Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych. Satyra sama przyszła; czasem z comiesięczną wypłatą, a czasem bez niej. Życiowy przekąs stalowowolskiego rysownika przelany na papier doceniany jest chociażby na cyklicznych wystawach w stołecznym Muzeum Karykatury.

Rysunkowy dowcip Kawy znany jest dobrze poza granicami kraju, a wielu stalowowolan go zna tylko pobieżnie. Można i trzeba to naprawić, zatrzymując się przy planszach podsumowujących dwie dekady twórczości rysownika, ilustratora, a w tym przypadku głównie karykaturzysty.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.