
Zmienią się zasady ubiegania się o patenty, znaki towarowe i wzory przemysłowe.
Zmiany w prawie maja ułatwić przedsiębiorcom kontakty z Urzędem Patentowym oraz skrócić procedury. Rząd przyjął już projekt nowelizacji dotychczasowych przepisów Prawa Własności Przemysłowej. Główne cele nowelizacji to skrócenie czasu rozpatrywania zgłoszeń patentu z 3 do 2,5 roku oraz redukcja liczby postępowań odwoławczych m.in. w sprawach patentowych, znaków towarowych czy wzorów przemysłowych.
Nowe rozwiązania umożliwią przedsiębiorcy składającemu wniosek w Urzędzie Patentowym (UP), ubieganie się o częściowe zwolnienie z opłaty za zgłoszenie do urzędu znaku towarowego lub wzoru przemysłowego. Wnioskodawca będzie musiał jednak wykazać, że nie jest w stanie zapłacić całej kwoty. Zwolnienie może wynieść maksymalnie do 80 proc. wartości opłaty za zgłoszenie.
Listy zgody
W przypadku znaków towarowych projekt zakłada wprowadzenie instytucji tzw. listów zgody oraz systemu środków ulgowych. Dzięki listom zgłaszający będzie miał możliwość uzyskania prawa ochronnego na znaki towarowe podobne. Musi jednak zawrzeć umowę o koegzystencji z uprawnionym do korzystania z wcześniej zgłoszonego znaku towarowego.
Z kolei system środków ulgowych dotyczy przypadku, gdy zgłaszający lub właściciel znaku nie dotrzymał terminów procesowych. Projekt wprowadza dłuższy, bo 6-miesięczny czas (liczony od dnia, w którym termin na dokonanie określonej czynności upłynął) na wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu na dokonanie czynności procesowej.
Ulgi w nowości
W założeniach do nowelizacji Prawa Własności Przemysłowej zaproponowano też dodatkowe rozwiązanie dotyczące patentu. Wprowadza ono tzw. ulgę w nowości. Dzięki niej zgłaszający będzie mógł uzyskać patent dla swojej innowacji pomimo ujawnienia wynalazku przez osoby trzecie. Będzie to jednak możliwe tylko w przypadku, gdy tzw. ujawnienie nastąpi nie wcześniej niż 6 miesięcy przed zgłoszeniem i będzie oczywistym nadużyciem w stosunku do zgłaszającego lub jego poprzednika prawnego.
Proponowane ułatwienia dotyczą także prowadzenia elektronicznej korespondencji z Urzędem Patentowym. Nie trzeba będzie już używać certyfikowanego kwalifikowanego podpisu elektronicznego. W praktyce oznacza to, że zwykły podpis elektroniczny zostanie uznany za równoważny z podpisem papierowym.
Artur Getler


