
DĘBICA. Burmistrz: – Liczyłem na opamiętanie skarbnik Anny Puzio. Będę wyciągał konsekwencje.
Wciąż nierozwiązana jest sprawa wypłaty rekompensat dla MKS-u za utrzymanie nierentownych połączeń. Ta sprawa stała się osią sporu pomiędzy burmistrzem Pawłem Wolickim (41 l.) a skarbnik Anną Puzio (52 l.).
– Pani skarbnik nie wywiązała się ze służbowego polecenia – ocenił ostatnie działania Anny Puzio Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy.
Burmistrz odniósł się w ten sposób do faktu, że na konto MKS wpłynęło około 350 tys. zł, a nie jak oczekiwał burmistrz 450 tys. zł. – Postępowanie Pani skarbnik jest niczym nieuzasadnione – mówi burmistrz. – Ona postępuje według swojego uznania i nie płaci MKS-owi należnych pieniędzy, tylko przelewa cześć kwoty według własnego widzimi się.
Burmistrz w ten sposób krytykował postawę Anny Puzio, która kwestionuje sumy, jakie MKS wyliczył jako należne z tytułu utrzymania nierentownych połączeń. Dodać trzeba, że ta rekompensata to normalne zjawisko, które występuje w całej Polsce. Wszystkie samorządy dopłacają przewoźnikom do utrzymania nierentownych połączeń w transporcie publicznym.
– Liczyłem na jej opamiętanie, jednak skoro nie wykonała służbowego polecenia wydanego na piśmie, to będę musiał wyciągnąć konsekwencje – mówi burmistrz. – Zanim podejmę decyzję co zrobić z tą sprawą, chcę najpierw porozmawiać z Anną Puzio.
Kilka dni wcześniej Paweł Wolicki powiedział nam, że ma też inne zastrzeżenia do pracy skarbnik Puzio. Nie wyklucza, że jeśli nie porozumie się ze swoją podwładną, to wystąpi do Rady Miasta o zmianę skarbnika.
Sama Anna Puzio nie chciała komentować sprawy. Nie potwierdziła też, że istnieje konflikt między nią a burmistrzem. Powiedziała tylko, że wypłaciła jedynie cześć pieniędzy, bo wyliczenia MKS-u nie są, jej zdaniem, zgodne z umową między miastem a MKS-em. Inaczej uważa burmistrz i zarząd MKS-u.
Artur Getler



One Response to "Konflikt we władzach ratusza"