
DĘBICA. Znane są już wyniki sekcji Rafała K., 26-latka, który zginał w minioną niedzielę (21 lipca) pchnięty nożem w Przyborowie.
Zabójca to Grzegorz Ż. (60 l.), mieszkaniec Przyborowa, wcześniej już karany, znany w okolicy z tego, że terroryzował mieszkańców swoimi psami i chodził obwieszony nożami i siekierami.
Wiadomo było, że Rafał K. zginał od ciosu nożem w klatkę piersiową. Świadkowie twierdzili, że rana wskazywała, że zostało przebite płuco. Pierwotnie spodziewano się, że mężczyzna zmarł w wyniku odmy i krwotoku do płuc.
Sekcja zwłok wykazał jednak, że cios zadany ręką Grzegorza Ż. ześliznął się po żebrach w taki sposób, że ostrze zamiast wejść w ciało prosto, zagłębiło się pod kątem i dosięgło serca. Uszkodzone serce jeszcze przez kilka minut walczyło o życie, jednak ratownikom z pogotowia nie udało się ocalić Rafała K., który zmarł w karetce.
Grzegorz Ż. Został aresztowany na 3 miesiące, przyznał się do zabójstwa, wskazał też narzędzie zbrodni – składany nóż. – Mężczyzna nie sprawia wrażenia przejętego tym, że zabił – mówi Jacek Żak, szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy. – Jest zrelaksowany, żartuje, nie wyraża skruchy.
Grzegorzowi Ż. grozi dożywocie. Zanim stanie przed sądem biegli psychiatrzy będą musieli zbadać jego poczytalność. Przy poprzednich przestępstwach mężczyzna był już badany psychiatrycznie. Ostatnio zaledwie przed kilkoma miesiącami. Wtedy biegli psychiatrzy orzekli, ze jest w pełni poczytalny i ma zdeformowaną osobowość, co przejawia się jego aspołecznymi zachowaniami.
ArtG



2 Responses to "Wiadomo, jak zginął Rafał K."