Ależ otwarcie Stali! Rzeszowianie rozbili faworyzowaną Siarkę

Siarka Stali niestraszna. Rzeszowianie wygrali trzeci z rzędu mecz z tarnobrzeską drużyną. Piłkę głową uderza Kamil Jakubowski (nr 24), który asystował przy golu na 2-0 Dominika Bednarczyka. Fot. Bogdan Myśliwiec
Siarka Stali niestraszna. Rzeszowianie wygrali trzeci z rzędu mecz z tarnobrzeską drużyną. Piłkę głową uderza Kamil Jakubowski (nr 24), który asystował przy golu na 2-0 Dominika Bednarczyka. Fot. Bogdan Myśliwiec

II LIGA. Fantastyczne debiuty u biało-niebieskich – gole Bednarczyka i Prędoty, asysta Maślanego.

Duża niespodzianka na inaugurację sezonu. Skazywana na pożarcie Stal Rzeszów ograła w Tarnobrzegu Siarkę, która tego lata uzbroiła się po zęby. Trener gospodarzy Tomasz Tułacz już nie powie, że ma patent na biało-niebieskich.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Prowadząc Resovię Tułacz nie przegrał żadnego z siedmiu meczów ze Stalą. Po sześciu zwycięstwach słusznie okrzyknięto go specjalistą od derbów. W sobotę nowy opiekun Siarki musiał przełknąć jednak gorzką pigułkę. Z niedowierzaniem głowami kręcili również Janusz Hynowski i Jacek Kuranty, legendy tarnobrzeskiego klubu, które zakończyły karierę i przed meczem odebrały należne im honory.

Rutyniarze podpisali
Derby regionu nie były pozbawione podtekstów. W sobotę w składzie Siarki znalazło się czterech piłkarzy związanych ostatnio z Resovią oraz dwóch ze Stalą – Tomasz Persona i Daniel Koczon. Niezbyt życzliwi Siarce kibice ze stolicy Podkarpacia zaczęli ten zespół nazywać KP Rzeszów.

Tarnobrzeżanie przed meczem o punkty pokazali się z dobrej strony w Pucharze Polski, gdzie wyeliminowali dwóch drugoligowców, a po zwycięstwie nad I-ligowym Kolejarzem Stróże awansowali do 1/16 finału tych rozgrywek. Tymczasem z klubu przy ul. Hetmańskiej dochodziły niepokojące informacje. Jeszcze w czwartek w południe trzeba się było liczyć, iż Stal przywiezie do Tarnobrzega samą młodzież. Udało się jednak porozumieć z rutyniarzami: Arkadiuszem Baranem, Piotrem Prędotą, Łukaszem Szczoczarzem (zabrakło czasu, by potwierdzić go do rozgrywek) i Dominikiem Bednarczykiem, z Niecieczy pozyskano 21-letniego pomocnika Macieja Maślanego.

Debiuty wypadły kapitalnie. Sprowadzony z Radomiaka Prędota i Bednarczyk (ostatnio w Unii Tarnów) strzelali na 2-0 i 3-0, Maślany asystował przy pierwszym golu Ernesta Szeli. To była zresztą najpiękniejsza akcja meczu.

Kowalski ułatwił zadanie
W spotkaniu toczonym w potwornym upale języczkiem u wagi stało się wyrzucenie z boiska Jana Kowalskiego. Sędzia uznał, że pomocnik Siarki w 38. minucie próbował wymusić karnego i pokazał mu drugą żółtą kartkę. Z decyzją arbitra polemizował trener Tułacz, ale ostatecznie stwierdził, iż nie ma zamiaru płakać nad rozlanym mlekiem.

– Jedno jest pewne: przy takiej temperaturze, na tak dużym boisku, grając w dziesięciu musieliśmy szybciej opaść z sił. Stal to wykorzystała – przyznawał.

– Czerwona kartka dla Kowalskiego to był kluczowy moment spotkania, ale nie róbmy z tego wydarzenia. Przecież po przerwie zdobyliśmy jeszcze dwie bramki, potwierdzając swoją wyższość. A faulu Barana na Kowalskim na pewno nie było – odpowiadał Krzysztof Łętocha, szkoleniowiec Stali.

Goście imponowali dyscypliną taktyczną. Cierpliwie czekali na okazję do wyprowadzenia ciosu i wypunktowali Siarkę jak wytrawny bokser.

SIARKA Tarnobrzeg 0
STAL Rzeszów 3
(0-1)
0-1 Szela (45.)
0-2 Bednarczyk (58.)
0-3 Prędota (69.)
SIARKA: Melon – Stępień (46. Motyka), Grunt (67. Koczon), Makowski, Persona – Tunkiewicz, Frankiewicz – Kowalski, Truszkowski, Szewc (80. Motyl) – Ciećko (46. Piątkowski).
STAL: Lewandowski – Konrad Hus, Bednarczyk, Baran, Maślany – D. Jędryas, Krzysztoń (57. Więcek) – Szela (59. Lisańczuk), Prędota, Jakubowski (90. Drelich) – Maca (76. Kitor).

Sędziował Grzegorz Jabłoński (Kraków). Żółte kartki: Kowalski, Motyka – Maca, Lisańczuk. Czerwona kartka: Kowalski (38., druga żółta). Widzów 1700.

tsz

Leave a Reply

Your email address will not be published.