
PODKARPACIE. Jak co roku, tak i tego lata woda zbiera żniwo… W naszym regionie utonęło już osiem osób.
Słoneczna pogoda, wysoka temperatura i okres urlopowy sprawiają, że coraz więcej osób korzysta z wypoczynku nad wodą. Niestety, brak wyobraźni, nierozważne postępowanie i niekiedy wypity przed kąpielą alkohol może zakończyć się prawdziwą tragedią. Od początku lata utonęło już czternaście osób, z czego osiem właśnie podczas wypoczynku nad wodą.
W niedzielę nad zalewem Czyste w powiecie leżajskim doszło do wypadku. Nad wodą grupa młodych ludzi grała w piłkę siatkową. W pewnym momencie jeden z mężczyzn wskoczył do zalewu i zaczął tonąć. Koledzy natychmiast rzucili się na ratunek tonącemu. Wyciągnęli go z wody i rozpoczęli reanimację. Na miejsce wezwano pogotowie. 30-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego nie odzyskawszy przytomności został przewieziony do szpitala. Takich dramatycznych historii jest więcej i to tylko z minionego weekendu.
W sobotę dramat rozegrał się w rzece Czernisławka w okolicach miejscowości Mymoń w powiecie sanockim, gdzie 20-letni mężczyzna wypoczywał wraz z rodziną i znajomymi. W pewnym momencie postanowił wraz z dziewczyną wejść do wody, aby się ochłodzić. Schodząc po stromym brzegu stracili równowagę i obydwoje wpadli do wody. Członkowi rodziny udało się wyciągnąć na brzeg tylko 20-letnią dziewczynę, natomiast chłopak zniknął pod wodą. Po trwającej około godziny akcji ratunkowej strażacy wyciągnęli z wody jego ciało.
Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas pobytu nad wodą – Przy tak wysokich temperaturach, jakie panują obecnie, należy podchodzić do kąpieli ze szczególna rozwagą. Upał plus woda, a co za tym idzie, szok termiczny dla organizmu plus jeszcze alkohol mogą równać się tragedii – przestrzega Anna Klee z zespołu Prasowego Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Policji.
Katarzyna Szczyrek


