
PODKARPACIE. Fala największych upałów za nami. Meteorolodzy jednak straszą teraz burzami, nie wykluczają także powrotu tropikalnego słońca. Jak się przed tymi zjawiskami chronić?
Mimo niemiłosiernych upałów pogotowie ratunkowe nie odnotowało większej liczby zgłoszeń. – Miałem dyżur w niedzielę, która była jednym z najgorętszych dni tego lata, ale nie zanotowaliśmy większej niż zwykle liczby wyjazdów do zasłabnięć, kołatań serca czy zawrotów głowy, które są objawem udaru słonecznego – mówi Stanisław Rybak, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie. – Cieszymy się z tego, bo to oznacza, że ludzie stosują się do zaleceń specjalistów.
Mimo to lekarze ciągle apelują o rozwagę. Przede wszystkim dzieci, osoby starsze i przewlekle chore powinny pozostać w domach. – Osoby w podeszłym wieku mają o wiele słabszy układ krążenia, dlatego podczas upałów powinny przebywać w pomieszczeniach chłodnych i zacienionych – radzi dr Jerzy Kuźniar, wojewódzki konsultant ds. kardiologii.
Chroniąc się przed upałem należy:
- Spożywać jak największe ilości wody mineralnej, która pozwoli uzupełnić utracony wraz z potem poziom elektrolitów (od 3 do nawet 5 litrów na dobę).
- Ograniczyć picie kawy i napojów alkoholowych do minimum, ponieważ one odwadniają nasz organizm.
- Nosić przewiewny ubiór w jasnych kolorach, najlepiej białym, ponieważ najsilniej obija on promienie słoneczne, przez co jest nam chłodniej.
- Nie nosić ubrań w kolorach ciemnych, ponieważ one pochłaniają największe ilości promieniowania słonecznego i znacząco podnoszą temperaturę skóry.
- Zakładać czapkę lub kapelusz i okulary przeciwsłoneczne.
- Unikać przebywania na pełnym słońcu między godziną 10 a 18. W tych godzinach najlepiej pozostawać w domowym cieniu, biorąc np. chłodną kąpiel.
W takie upały nawet wyjazd za miasto może być dla nas niekorzystny. Wszystko ze względu na zwiększony poziom szkodliwego dla organizmu ozonu. W obliczu wysokiej temperatury rośliny, broniąc się przed utratą wody, znacznie obniżają poziom absorpcji zanieczyszczeń powietrza, w tym ozonu. W normalnych warunkach zieleń pochłania około 20 procent tej szkodliwej, toksycznej odmiany tlenu, teraz ten proces niemal zamiera. Ozon najsilniej szkodzi osobom z chorobami układu krążenia i układu oddechowego. Może istotnie pogorszyć stan osób cierpiących na astmę.
Po fali upałów – gwałtowne burze
Należy pamiętać, by przed burzą właściwie zabezpieczyć drzwi i okna, uprzątnąć meble ogrodowe i inne przedmioty znajdujące się na zewnątrz, np. na balkonach. Pozostać w domu i wychodzić z niego tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne. Nie używać wentylatorów, telefonów i innych urządzeń elektrycznych podłączonych do prądu.
Osoby, które burza zastanie w aucie, powinny natychmiast zjechać na parking lub pobocze drogi z dala od pojedynczych drzew, tablic reklamowych i linii energetycznych. Należy uważać, by nie parkować nad studzienkami ściekowymi. Nie należy też opuszczać samochodu, sprawdzić tylko, czy drzwi i okna są w nim szczelnie zamknięte.
Amatorzy sportów wodnych powinni zejść na ląd, gdy tylko pojawią się pierwsze symptomy burzy. Biwakujący nad brzegami jezior czy rzek powinni natychmiast przenieść obóz w bezpieczniejsze miejsce. Zagrożeniem dla życia i zdrowia jest schronienie się przed burzą np. pod drzewem, w pobliżu wysokiego masztu i komina oraz przebywanie pod linią tramwajową i linią wysokiego napięcia.
Anna Moraniec



One Response to "Po fali upałów mogą nam grozić gwałtowne burze"