Szambo w piwnicach, a na ulicy cuchnąca rzeka

Osiedle bloków przy ul. Partyzantów - to mieszkańcy tego rejonu miasta najczęściej skarżą się na wadliwą kanalizację. Fot. Autor
Osiedle bloków przy ul. Partyzantów – to mieszkańcy tego rejonu miasta najczęściej skarżą się na wadliwą kanalizację. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Budowa i modernizacja kanalizacji w mieście to konieczność.

Nieczystości, które po większym deszczu pojawiają się w piwnicach, to zmora mieszkańców bloków przy ul. Partyzantów. Z problemem tym od lat nie potrafi uporać się miasto i zarządca budynków – Spółdzielnia Mieszkaniowa w Kolbuszowej.

– Wadliwa kanalizacja i jej brak w mieście to moja bolączka od początku mojej działalności – przyznaje Józef Rybicki (63 l.), prezes SM w Kolbuszowej. – Z tego to właśnie powodu zdecydowałem się zostać radnym. Niestety, problem ten trwa od wielu lat i wciąż nie może znaleźć finału. Kiedyś to musi nastąpić. Czy miasto na to stać? Dziś nie – mówi wprost.

Pewnym pocieszeniem jest to, że ostatnio samorząd dostał 250 tys. zł na modernizację kanalizacji w rejonie ul. Jana Pawła II. Półśrodek? – Może i tak, ale co mieliśmy zrobić? Nie wziąć tych pieniędzy? – pyta Rybicki. – Dzięki nim uda się naprawić odcinek kanalizacji ogólnospławnej od skrzyżowania ul. Partyzantów z ul. Jana Pawła II do końca bloków. Jest to odcinek 200 m, który przebiega blisko budynków, krzyżuje się z różnymi przyłączami.

– Po zakończeniu prac można mieć gwarancję, że ta kanalizacja wytrzyma napory zrzutów wodnych, które mogą pojawić się po opadach deszczu – zapewnia nasz rozmówca. – Wcześniej wykonano połączenie kanalizacji ul. Narutowicza z ul. Jana Pawła i pociągnięto ją od przepompowni do skrzyżowania z ul. Partyzantów. Poprawiło to przepustowość tej sieci. Przedtem bywało tak, że po pół godziny deszczu woda stała na tej ulicy. Dziś już tak nie ma.

Paweł Galek

One Response to "Szambo w piwnicach, a na ulicy cuchnąca rzeka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.