
POSADA GÓRNA, GM. RYMANÓW, KROSNO. Nasz apel o wsparcie dla 29-latka nie pozostał bez odpowiedzi.
Jak się okazuje, opisana przez nas całkiem niedawno historia Marcina Hanusa wzruszyła sporo ludzi o wielkich sercach, którzy pospieszyli z pomocą. – Chciałabym poinformować, że dla Marcina udało się zebrać 1400 złotych – ma to już przekazane przelewem na konto. Natomiast w Iwoniczu Zdroju (podczas dwudniowych imprez – przyp. wz) zebrano 1026 zł. Te pieniądze Marcin otrzymał po akcji od wolontariuszy – napisała w mailu do naszej redakcji Danuta Kowalczyk, prezes Towarzystwa Rodzin Wielodzietnych w Krośnie. – Będziemy jeszcze szukać innych sponsorów – zaznaczyła. Wszystkim darczyńcom w imieniu Marcina dziękujemy.
Przypomnijmy, że Marcin Hanus (29 l.) walczy z nowotworem złośliwym mózgu (glejakiem). Jest podopiecznym krośnieńskiej Fundacji Otwartych Serc im. Bogusławy Nykiel-Ostrowskiej oraz TRW w Krośnie. Ma za sobą dwie operacje, radioterapię i chemioterapię, które nie przyniosły oczekiwanych efektów.
Kosztowne leczenie
Od 2 lat przyjmuje lek laif 612. To terapia eksperymentalna, która potrwa 5 lat. Jak podkreślają lekarze, jest ona niezwykle skuteczna. Lek ma sprawić, że komórki nowotworowe zostaną “uśpione”, a potem obumrą.
29-latek mówi, że lek zamawia przez Internet. – Jak dotąd za laif 612 płaciła Fundacja Otwartych Serc, jednak nie wiem co będzie dalej… – martwi się Marcin. – Zażywam cztery tabletki laif 612 dziennie. Miesięczny koszt leczenia to około 900 złotych – informuje. Jest na specjalnej diecie wysokobiałkowej, musi też przyjmować preparaty witaminowe i leki osłonowe. Ma padaczkę i częściowy lewostronny paraliż.
Jest pod opieką berlińskiej kliniki
W poniedziałek, 12 sierpnia, jedzie z bratem do prywatnej kliniki MEOCLINIC w Berlinie na kolejną wizytę kontrolną. FOS przekazała mu pieniądze na paliwo, opłacenie tłumacza, kosztów pobytu za granicą oraz samej wizyty lekarskiej.
Wioletta Zuzak


