Kradła pieniądze z kont bankowych i słała za granicę

Miraż paczki ze złotem skłonił kobietę do kradzieży. Fot. Archiwum
Miraż paczki ze złotem skłonił kobietę do kradzieży. Fot. Archiwum

ROPCZYCE. 52-letniej Halinie G. grozi do 10 lat za kratkami.

Historia Haliny G., kasjerki-dysponenta jednego z banków spółdzielczych w Ropczycach, przypomina fabułę taniego filmu sensacyjnego. Kobieta skradła z lokat bankowych klientów 280 tys. zł i wysłała za granicę, bo dwóch podających się za wysoko postawionych urzędników mężczyzn obiecało jej w zamian sprowadzenie z Afganistanu walizki pełnej kosztowności… Teraz w związku ze sprawą toczą się dwa postępowania. W jednym kobieta  jest oskarżoną, w drugim… pokrzywdzoną.

Jak ustaliła zajmująca się sprawą ropczycka Prokuratura Rejonowa, Halina G. miała przywłaszczyć sobie pieniądze z lokat bankowych w marcu i kwietniu tego roku. – W poniedziałek, 12 sierpnia, został jej postawiony finalny zarzut, że działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wystawiła dowody wypłat środków pieniężnych poświadczające nieprawdę co do likwidacji lokat dla ośmiu klientów banku na łączną kwotę ponad 280 tys. zł. – tłumaczy Dariusz Brzykowski, szef Prokuratury Rejonowej w Ropczycach.

– Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze, proponując karę 3 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat oraz naprawienie szkody w całości na rzecz banku. Należy dodać, że przywłaszczone pieniądze wróciły do posiadaczy lokat, a jedynym pokrzywdzonym w tej sprawie jest bank.

Gdzie kosztowności z Afganistanu?
Na tym jednak nie koniec. Skradzione pieniądze przeznaczone miały być na sprowadzenie rzekomych kosztowności z zagranicy, które obiecywało kobiecie dwóch tajemniczych mężczyzn. Właśnie w sprawie niekorzystnego rozporządzenia mieniem Haliny G. toczy się także odrębne postępowanie, w którym kobieta jest pokrzywdzoną. – G. przesłała na konto nieustalonych osób z zagranicy podających się za amerykańskiego generała i dyplomatę ONZ kwotę ponad 60 tys. funtów, które miały być przeznaczone na sprowadzenie z Afganistanu rzekomej paczki ze złotem i kosztownościami. W tę historię zaangażowała również swoje prywatne oszczędności, początkowo wysyłała własne pieniądze, a kiedy te się skończyły, sięgnęła po pieniądze bankowe – dodaje prokurator Brzykowski. – Tożsamość mężczyzn na chwilę obecną nie została potwierdzona.

Halina G. otrzymała dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Przed sądem będzie odpowiadała z wolnej stopy. Przywłaszczenie powierzonego mienia obciążone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Jednakże z uwagi na wysokość przywłaszczonej kwoty, Halinie G. grozi do 10 lat za kratkami.

Katarzyna Szczyrek

3 Responses to "Kradła pieniądze z kont bankowych i słała za granicę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.