
BEZMIECHOWA. 34-letni pilot-uczeń szybowca zmarł w wyniku wypadku, do którego doszło w czwartek w południe w Bezmiechowej k. Leska.
Według wstępnych ustaleń policjantów, szybowiec podczas startu, tuż po oderwaniu od ziemi uderzył w nią ogonem, potem wzbił się w powietrze i spadł uderzając dziobem w podłoże.
Szybowiec startował do lotu szkolnego. Na pokładzie był uczeń-pilot i instruktor. Uczeń został zabrany śmigłowcem do szpitala w Sanoku, był nieprzytomny. Ranny jest także instruktor, 42-letni mieszkaniec Krosna, przebywa w szpitalu w Lesku.
Przed godziną 15 uczeń zmarł w szpitalu. Miał 34 lata, pochodził z województwa mazowieckiego.
Policja ustala przyczyny wypadku.
tc/KWP


