Derby dla „hutników”, kolorowo w Tarnobrzegu

Piłkarze Siarki mieli się z czego cieszyć – wygrali drugi z rzędu mecz i chyba zapomnieli o słabym początku sezonu. Fot. Bogdan Myśliwiec
Piłkarze Siarki mieli się z czego cieszyć – wygrali drugi z rzędu mecz i chyba zapomnieli o słabym początku sezonu. Fot. Bogdan Myśliwiec

II LIGA. Zaległe mecze 4. kolejki należały do Siarki i Stali Stalowa Wola.

Tomasz Płonka zdobył swoje pierwsze gole dla Stali Stalowa Wola, a drużyna z hutniczego miasta po raz pierwszy wywalczyła na boisku 3 punkty. „Stalówka” okazała się lepsza od Stali Mielec, której nie posłużyła 20-dniowa przerwa.

Beniaminek z Mielca przez całą drugą połowę grał z przewagą zawodnika (z boiska wyleciał kluczowy piłkarz gospodarzy Damian Łanucha), momentami zmuszał rywala do rozpaczliwej obrony, ale odwrócić losów spotkania nie zdołał. Drużyna Włodzimierza Gąsiora walczyła do końca, w ostatniej minucie kontaktowego gola strzelił Kamil Kościelny. Na więcej zabrakło czasu, choć mało brakowało, a Krystian Getinger pogrążyłby swoich niedawnych kolegów.

Miejscowi znów bardzo wiele zawdzięczają swojemu bramkarzowi. Tomasz Wietecha po przerwie w kapitalnym stylu obronił uderzenia Sebastiana Łętochy i Macieja Domańskiego. Pierwszy raz oklaskami kibice pożegnali Tomasza Płonkę. Do tej pory pozyskany z Izolatora Boguchwała napastnik zawodził, trener Paweł Wtorek apelował jednak o cierpliwość i powtarzał, że Płonka w końcu zacznie strzelać. Przełamanie nastąpiło w środowym meczu. “Płona” dwa razy z bliska wpakował piłkę do bramki.

To było pierwsze ligowe starcie tych drużyn od 18 lat. Połowa zgromadzonych na stadionie kibiców nie mogła pamiętać, jak w ekstraklasie grali Paweł Rybak czy Rafał Domarski.

STAL Stalowa Wola 2
STAL Mielec 1
(1-0)
1-0 Płonka (24.)
2-0 Płonka (69.)
2-1 Kościelny (90.)

STALOWA WOLA: Wietecha – Sikorski (79. Majowicz), Bogacz, Czarny, Kantor, Cebula, Łanucha, Bartkiewicz, Juda (46. Komada), Argasiński, Płonka (84. Fabianowski)
MIELEC: Daniel – Kardyś (46. Podstolak), Duda, Załucki, Getinger, Kościelny, Głaz, Skiba (60. Żubrowski), Domański, Buczyński (82. Mącior), Łętocha

Sędziował Robert Podlecki (Lublin). Żółte kartki: Płonka – Żubrowski, Mącior. Czerwona kartka: Łanucha (43., za faul). Widzów 1000.

***
Drugie z rzędu zwycięstwo odnieśli piłkarze Siarki, którzy po brzydkim, głównie w wykonaniu gości meczu (ujrzeli aż 8 kartek, w tym dwie czerwone) pokonali Limanovię 3-0.

Gospodarze objęli prowadzenie już w 13. min po tym, jak dośrodkowanie Persony na bramkę uderzeniem głową zamienił Ciećko. Później miejscowi przeżywali ciężkie chwile. W kontrowersyjnych okolicznościach boisku musiał opuścić bramkarza Siarki, który, zdaniem arbitra, faulował poza polem karnym Serafina. Trener Tułacz zmuszony był zatem do małego przemeblowania składu. Goście, mając przewagę jednego zawodnika, grali bardzo chaotycznie, a do tego ostro. Mecz zrobił się ostry, posypały się kartki. Efekt – goście kończyli spotkanie w dziewiątkę, a Siarka mogła się cieszyć ze zdobycia kolejnych dwóch bramek.

SIARKA Tarnobrzeg    3
LIMANOVIA Limanowa    0
(1-0 )
1-0 Ciećko (13.)
2-0 Tunkiewicz (51.)
3-0 Wróbel (90.)

SIARKA: Pogorzelec – Stępień, Makowski, Baran, Sulkowski, Frankiewicz, Tunkiewicz, Persona (74. Kowalski), Popiela, Koczon (21. Szewc, 87. Wróbel), Ciećko (22. Melon)
LIMANOVIA: Sotnicki – Basta, Kulewicz, Garzeł, Hudecki (62. Pająk), Komorek (58. Pysiak), Pietras, Sadio, Serafin, Skiba (46. Dziadzio), Mężyk (56. Czajka).

Sędziował Sebastian Załęski (Ostrołęka). Żółte kartki: Melon oraz Pietras, Hudecki Skiba, Sadio. Czerwone kartki: Pogorzelec (19. – faul) oraz Kulewicz (52. – faul), Sadio (68. – druga żółta). Widzów 400.

tsz, mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.