Piotr Prędota: – Szybko strzelić i nie stracić

Stal Rzeszów zamierza odnieść czwarte zwycięstwo. Biało-niebiescy zagrają na własnym boisku z przeciętnym Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Fot. Wit Hadło
Stal Rzeszów zamierza odnieść czwarte zwycięstwo. Biało-niebiescy zagrają na własnym boisku z przeciętnym Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Fot. Wit Hadło

II LIGA. Stal Rzeszów, Siarka i Stal Stalowa Wola na fali wznoszącej. Przed Stalą Mielec sprawdzian dojrzałości w Krakowie.

Rewelacyjna na początku sezonu Stal Rzeszów w sobotę ma obowiązek zdobyć kolejne 3 punkty. Zagra na własnym boisku ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, drużyną mającą wielkie kłopoty w obronie. – To, że każdy oczekuje zwycięstwa, nie oznacza, iż będzie łatwo – ostrzega jednak Piotr Prędota, najlepszy strzelec biało-niebieskich.

Stal po czterech meczach ma 10 punktów, Świt uciułał 3 “oczka”, ostatnio skarciła go bardzo przeciętna Concordia. – Ale my w Elblągu też mieliśmy wygrać, a boisko zweryfikowało plany. Trzeba pilnować tyłów i szybko zdobyć gola. Wtedy można ułożyć sobie mecz – zauważa Prędota, który strzelił już 3 gole i maczał palce w niemal wszystkich najważniejszych akcjach ofensywnych drużyny.

Co na to radni?
Odkąd w składzie pojawił się Łukasz Szczoczarz, siła rażenia rzeszowian wzrosła. – Teraz może być już tylko lepiej – uśmiecha się Prędota, który cieszy się z faktu, iż tak szybko udało mu się wkomponować w nowe środowisko. – Zdobyte bramki na pewno pomogły. Szczęście mi dopisuje.

Piłkarze Stali pozytywnie zaskakują, działacze liczą, że dobra postawa zespołu pomoże radnym w podjęciu decyzji o zwiększeniu finansowej pomocy dla klubu. Decydująca debata w ratuszu już trzy dni po spotkaniu ze Świtem. Kolejne zwycięstwo jest więc bardzo pożądane.

Skruszyć elbląski mur
Za ciosem chce pójść również Stal Stalowa Wola, która po środowej wiktorii nad Stalą Mielec awansowała w tabeli na 6 miejsce. – Postraszyliśmy Śląsk Wrocław, w lidze zdobyliśmy na boisku pierwsze trzy punkty. Trzeba kontynuować dobrą serię – podkreśla Tomasz Wietecha, bramkarz i najlepszy obecnie zawodnik “Stalówki”.

Zielono-czarnym łatwo jednak nie będzie. Olimpia Elbląg to tradycyjnie niewygodny przeciwnik. Na wyjeździe mistrz w murowaniu własnej bramki. Jak skruszyć żelbetonową obronę, skoro nie wystąpią kluczowi piłkarze: Wojciech Reiman, Radosław Mikołajczak, Michał Kachniarz (kontuzje) i Damian Łanucha (kartki)? – Kłopoty są po to, by je przezwyciężać. Są inni zawodnicy, to dla nich szansa – tłumaczy “Balon”.

Mielczanie kontra “Brązowi”
Na odpowiednie tory wskoczyła Siarka. Najmocniejszy kadrowo zespół Podkarpacia w sobotę powalczy o trzecie z rzędu zwycięstwo. Rywal, Motor Lublin, także ma swoje ambicje, ale ostatnio notuje słabszy moment.

Ciężkie chwile przeżywa również Stal Mielec. W klubie jest gorąco (dymisja prezesów, nieoczekiwane pożegnanie z Andrzejem Jaskotem, II trenerem), na boisku martwi niefrasobliwość bramkarza i obrony. Mielczanie grają w weekend na Suchych Stawach z Garbarnią. Krakowianie zamykają tabelę, przegrywają mecz za meczem, ale teraz mobilizują się na całego. – Kogo pokonać, jak nie beniaminka – takie hasło obowiązuje w klubie z Ludwinowa.

STAL RZ. – ŚWIT
Sobota, godz. 17

SIARKA – MOTOR
Sobota, godz. 17

STAL ST.WOLA – OLIMPIA E.
Sobota, godz. 17

GARBARNIA – STAL M.
Sobota, godz. 18

Leave a Reply

Your email address will not be published.