
RZESZÓW. „Patrz i nie dotykaj” – władze miasta, bojąc się uszkodzenia drogiej „atrakcji” w stolicy „innowacji”, wymyślają coraz to nowsze obostrzenia w korzystaniu z niej.
„Nie podchodzić, nie dotykać, nie siadać, nie wjeżdżać, nie biegać, nie bawić się….” – czy takie tabliczki pojawią się niedługo przy fontannie multimedialnej? Wszystko wskazuje na to, że tak. Urzędnicy miejscy w obawie o zniszczenie najnowszej i bardzo drogiej „atrakcji” miejskiej, już myślą, jak… ograniczyć mieszkańcom korzystanie z niej.
Widok roześmianych dzieci biegających po fontannie multimedialnej niedługo odejdzie w niepamięć. Zamiast tego zobaczymy stróżów i strażników miejskich, którzy będą pilnować porządku. W końcu fontanna kosztowała, bagatela, ponad 7 mln zł, więc wara od niej roześmianej gawiedzi.
Postawienie tablic informujących o zakazie wjazdu na rolkach czy rowerem na teren fontanny oraz wchodzeniu dzieci na tzw. mokrą fontannę (zakaz już się pojawił) upoważni strażników do wystawiania mandatów. Jakby tego było mało, urzędnicy postanowili pójść jeszcze o krok dalej i postawić stróża, który przez 24 godziny na dobę będzie pilnował cennego obiektu. – Po co cały ten cyrk? – pytają mieszkańcy. – Może niech ogrodzą całą fontannę drutem kolczastym i zakażą wstępu na jej teren, a my będziemy ją oglądać z alei Pod Kasztanami? – proponuje Jan G. z Rzeszowa.
Kraty i druty kolczaste?
Internauci już zaczęli kpić z najnowszego pomysłu władz miasta. – Nie dziwcie się, że nazywają nas głęboką prowincją! Barierki, tabliczki, kraty i druty pod prądem! To chyba przemówi do rozumu – pisze „xyz” na jednym z rzeszowskich forów internetowych.
– Jeśli nie chcesz, żeby skradziono ci samochód, nie zostawiaj w nim kluczyków. Jeśli nie chcesz, by dzieciaki jeździły po fontannie, nie projektuj jej tak, by mogły to robić. Wiecie co możecie zrobić sobie z tą stroną i tabliczkami? Życzę powodzenia – dodaje „white_tigger”.
Ponadto urzędnicy, śladem władz Wrocławia, postanowili stworzyć stronę internetową, na której znajdą się informacje na temat pokazów fontanny oraz zdjęcia i filmy. To kolejny pomysł prezydenta Rzeszowa na wydanie publicznych pieniędzy i reklamę fontanny multimedialnej, a co za tym idzie siebie.
Agnieszka Wróblewska



24 Responses to "Fontanna multimedialna obłożona zakazami!"