
STALOWA WOLA. 25 lat temu w Hucie Stalowa Wola kończył się długi strajk.
Jedyny strajk w zakładzie zbrojeniowym na terenach radzieckiej dominacji. Kilka lat później historycy określili go mianem „czwartego gwoździa do trumny polskiego komunizmu”.
W ćwierćwiecze tamtych wydarzeń Stalowa Wola wspominała przełomowe dni. Główne uroczystości z referatami i medalami odbyły się w niedzielę. W sobotę solidarnościowe święto rozpoczęli szachiści otwartym turniejem pod gołym niebem i rowerzyści. Przejazdy cyklistów są już stałym elementem większych uroczystości w „mieście rowerów”. Tym razem Solidarnościowa Masa Krytyczna przejechała trasę podobną do tej, którą kroczyli pracownicy Huty po zwycięskim strajku w 1988 r.
Po raz pierwszy w historii dla rowerzystów zostały otwarte bramy HSW. Uczestnicy historycznego przejazdu złożyli wiązanki kwiatów m.in. pod krzyżem obok Narzędziowni HSW, gdzie mieścił się sztab strajku i pod pomnikiem błogosławionego Jana Pawła II. Pomnik stanął w czasach współczesnych po bazyliką Matki Bożej Królowej Polski, dokąd 1 września 1988 r. wieczorem dotarli strajkujący.
jam


