„Pasiaki” nieskuteczne, Karpaty waleczne

Sebastian Fedan strzela właśnie gola dla Resovii.
Sebastian Fedan strzela właśnie gola dla Resovii.

III LIGA. Rzeszowianie wciąż są niepokonani, ale w twierdzy przy ul. Wyspiańskiego pojawiły się pęknięcia.

Resoviacy w końcówce nie wykorzystali wybornych okazji na podwyższenie wyniku i zamiast 3-0 zrobiło się 1-1. Bohaterem Karpat został Paweł Jarząb, który strzelił swojego pierwszego gola dla krośnieńskiego klubu.

– Brawo, charakter! – gratulował w szatni swoim podopiecznym trener Szymon Szydełko. Potem powiedział, że “jeżdżenie na tyłku” to w takim meczu obowiązek każdego zawodnika. Karpaty, choć ambitne, do 82. minuty nie miały prawa marzyć o remisie. Jednak po świetnym dośrodkowaniu z rogu Michała Zajdla i jeszcze lepszym strzale głową Jarząba uwierzyły, że mogą ugrać coś ekstra. I już do końca straszyły kibiców, bramkarza i obrońców Resovii.

Genialna asysta Madei
To nie było spotkanie, które na dłużej zapadnie w pamięć. Pierwszy musiał interweniować Marcin Pietryka (po uderzeniu z daleka Kamila Kozaka), ale rzeszowianie szybko się zreflektowali. Mieli piłkę przy nodze trzy razy częściej od krośnian, lecz niewiele z tego wynikało. A to brakowało ostatniego podania (Madeja), a to instynktu, który powinien posiadać lis pola karnego. Sprowadzony z niższej ligi Dominik Zieliński może żałować, że w 15. minucie nie zdążył ze “szczupakiem” po zagraniu Sebastiana Fedana. Byłby cudowny gol… W końcu klasą błysnął Madeja, który świetnym prostopadłym podaniem otworzył Fedanowi drogę do bramki. Pomocnik “pasiaków” strzelił po ziemi, w dalszy róg i Piotr Hajduk nie miał szans.

Ani Kamila, ani debiutu
Bramkarz, który w czasach studenckich bronił barw Resovii i mocno rywalizował o bluzę numer 1 z Pietryką, będzie się za to śnił po nocach Szymonowi Kalińcowi. Młody pomocnik gospodarzy nie potrafił pokonać Hajduka w sytuacji sam na sam, a w następnej akcji – 60 sekund później – goście wyrównali. Kilka minut wcześniej plamę dał Michał Ogrodnik, który z dziecinną łatwością ograł Marka Czopkę i zamiast spytać się Hajduka, w który róg posłać futbolówkę, kropnął z całych sił na wysokość drugiego piętra.

Krośnianie żałowali, że przeciwko swoim byłym kolegom nie mógł zagrać reżyser Kamil Walaszczyk (kartki), rzeszowianie nie doczekali się debiutu 23-letniego Dawida Cempy. Pozyskany kilka dni temu napastnik (ostatnio występował w Czarnych Jasło, wcześniej m.in. w I-ligowej Polonii Bytom) miał pogrzeb w rodzinie.

RESOVIA 1
KARPATY Krosno 1
(1-0)
1-0 Fedan (42.)
1-1 Jarząb (82.)

RESOVIA: Pietryka – Jaroch, Domoń, Kozubek, Pydych (60. Ogrodnik) – Fedan, Nikanowycz (78. Kaliniec), Świechowski, Madeja, Brągiel – Zieliński (56. Dziedzic)
KARPATY: Hajduk – Jarząb, Czopko, Chmielowski, Kozak – Kuliga, Stanisz (75. Telesz), Fydrych, Zajdel, Dobrzański (75. Kasperkowicz) – Buczek (90. Kolbusz).

Sędziował Paweł Małodziński (Mielec). Żółte kartki: Świechowski, Madeja – Fydrych, Kuliga. Widzów 999.

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.