
II LIGA. Krośnianom zabrakło lidera, który byłby w stanie poprowadzić drużynę do zwycięstwa w Opolu.
Praktycznie tylko zwycięstwo w niedzielnym meczu w Opolu przedłużało szansę KSM Krosno na włączenie się do walki o I ligi. Niestety, „Wilki” pokpiły sprawę i wobec przegranej w starciu z Kolejarzem, ich szanse na awans zmalały niemal do zera.
Podopieczni Ireneusza Kwiecińskiego nieźle rozpoczęli zawody i po 3 biegach prowadzili 10-8. Po podwójnym zwycięstwie w kolejnym biegu pary Woźniak – M. Rempała, gospodarze po raz pierwszy tego popołudnia wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca zawodów. W ekipie gospodarzy pierwsze skrzypce grał Marcin Rempała, który zdobył płatny komplet punktów. Dzielnie wspierał go jego imiennik, Marcin Jędrzejewski.
Wśród „Wilków” nie było pewniaka, który wziąłby ciężar walki na swoje barki. Praktycznie każdy, poza Mateuszem Wieczorkiem, który nie zdobył ani jednego punktu, dobre biegi przeplatał słabszymi. Tak było m.in. w przypadku rzeszowianina, Dawida Lamparta, który kolejny raz na zasadzie gościa bronił barw KSM. Lampart wygrał swój pierwszy bieg, później zerwał taśmę, a w trzech kolejnych gonitwach nie znalazł sposobu na pokonanie obu rywali. Poniżej oczekiwań pojechał także inny rzeszowianin, Łukasz Kret, który praktycznie tylko swój ostatni wyścig może zaliczyć do udanych.
Przed biegami nominowanymi goście mieli jeszcze cień szansy na korzystny rezultat (42-36). Miejscowi rozwiali je już w 14. wyścigu, który wygrali 4-2, czym przypieczętowali końcowy sukces.
KOLEJARZ Opole 50
KSM Krosno 40
KOLEJARZ: 9. Stanisław Burza 9+2 (2,1*,2*,1,3), 10. Rafał Fleger 5 (0,2,3,0,-), 11. Tomasz Rempała 3 (0,2,1,d), 12. Marcin Jędrzejewski 10 (2,1,3,3,1), 13. Marcin Rempała 14+1 (2*,3,3,3,3), 14. Daniel Kaczmarek 4 (3,0,1), 15. Szymon Woźniak 5 (1,3,0,1)
KSM: 1. Claus Vissing 8+1 (1,3,1*,3,w), 2. Dawid Lampart 9 (3,t,2,2,2), 3. Ronnie Jamroży 5+2 (3,1*,0,1*), 4. Tobias Busch 4 (1,2,1,0,-), 5. Mariusz Fierlej 10 (1,3,2,2,0,2), 6. Łukasz Kret 4+1 (2,d,0,2*), 7. Mateusz Wieczorek 0 (0,0,0).
mj



One Response to "Koniec marzeń o I lidze?"