
KOLBUSZOWA. Wstępnie deklarują, że naprawią dach do połowy września.
Przeciąga się termin otwarcia części basenowej pływalni krytej. Coraz bardziej irytuje to naszych Czytelników. Jeszcze niedawno burmistrz Jan Zuba (56 l.) zapewniał, że obiekt zostanie otwarty do końca wakacji, teraz z kolei mówi o połowie września, zastrzegając przy tym, że wcale to nie jest takie pewne. Przypomnijmy, że cała sytuacja jest efektem pożaru z 19 czerwca br., który strawił ponad 600 mkw. dachu pływalni.
Mimo zamknięcia kluczowej części pływalni, czyli basenu, obiekt jest użytkowany przez inne podmioty: klub fitness i gabinet SPA. Dla kolbuszowian to jednak niewielkie pocieszenie, oni czekają na możliwość skorzystania z atrakcji wodnych.
Kiedy się doczekają? – Nie było żadnego terminu oddania basenu do użytku. Prace na dachu nadal trwają – mówi burmistrz Jan Zuba (56 l.). – Regularnie rozmawiamy z firmą Skanska. Mamy od niej wstępne deklaracje, że do połowy września powinni się uporać z naprawą dachu. Roboty wewnątrz niecki basenowej są już zakończone. Teraz będzie można przystępować do sprzątania, potem do napełniania i podgrzewania wody.
– Być może zostaną jeszcze jakieś roboty przy elewacji na zewnątrz, ale one nie będą miały bezpośredniego wpływu na stan dachu i będzie można przystępować do uruchomienia technologii basenowej. Oczywiście, żeby można było wpuścić ludzi, musimy jeszcze uzyskać zgodę na użytkowanie od nadzoru budowlanego – zastrzega burmistrz Zuba.
Paweł Galek


