
PODKARPACIE. Ostra końcówka kampanii wyborczej do Senatu.
– Te wybory nie powinny iść w kierunku wojny polsko-polskiej – mówił na wtorkowej (03.09.) konferencji prasowej Mariusz Kawa, wspólny kandydat PO-PSL do Senatu, ale dosłownie kilka minut później stojący obok niego rzecznik PSL Krzysztof Kosiński oskarżył polityków PiS, że „zamiast pracować, urządzili sobie chlanie w luksusowym hotelu” i zapowiedział skierowanie sprawy do prokuratury. Kosiński zapowiedział też, że w najbliższych dniach na Podkarpacie przyjedzie premier Donald Tusk.
O tym, że politycy PiS pod nieobecność Kaczyńskiego pili alkohol w hotelu pod Mielcem doniósł wtorkowy „Super Express” w artykule „Wiceprezesa PiS zawinięto w szlafrok”. Chodzi o Adama Lipińskiego. – Aż trzech kolegów z partii najpierw wyciągało go z hotelowego basenu, a później ubierało w szlafrok wyraźnie zmęczonego wyjazdowym posiedzeniem – pisał tabloid, a na zdjęciu można było zobaczyć także rzecznika PiS Adama Hofmana klęczącego na jednym kolanie przed posłem Tomaszem Kaczmarkiem. – Generalnie nie używam życia. Raz mi się zdarzyło – tłumaczył się później Lipiński.
– To oczywiście jest skandal, bo ten wyjazd i posiedzenie klubu parlamentarnego PiS prawdopodobnie było finansowane ze środków jakie PiS otrzymuje od kancelarii Sejmu, czyli publicznych – grzmiał rzecznik PSL. – Bardzo możliwe, że zostały naruszone przepisy dotyczące finansowania kampanii wyborczej. Być może sprawa nadaje się do prokuratury, bo sytuacja jest niejasna – dodał.
Sprawa jest o tyle ciekawa, że nieco ponad dwa lata temu „chlanie za publiczne pieniądze” poseł PiS Marek Suski zarzucił… posłowi PSL Janowi Buremu, który zresztą mocno wspiera Kawę w tej kampanii. Chodziło o kolację w hotelu w Kazimierzu nad Wisłą w nocy z 22 na 23 marca 2011 roku, która kosztowała Elektrownię Kozienice – spółkę Skarbu Państwa, czyli de facto podatników – aż 16 tys. zł. Bury podał Suskiego do sądu o pomówienie, ale we wrześniu 2011 roku Sąd Okręgowy w Rzeszowie oddalił jego pozew. – Oddaj za kolację w Kazimierzu! – krzyczał później do ludowca z mównicy sejmowej Suski, na co Bury wręczył mu… 20 zł.
Zapytaliśmy o tę sprawę rzecznika PSL. – Nie znam dokładnie tamtej sytuacji – odpowiedział krótko Kosiński, po czym powrócił do krytykowania parlamentarzystów PiS.
Arkadiusz Rogowski



26 Responses to "PSL uderza w PiS: „Chlali w luksusowym hotelu”"