Maleje liczba kupców na mieleckim bazarze

Na mieleckim bazarze jest coraz mniej kupców. Fot. Autor
Na mieleckim bazarze jest coraz mniej kupców. Fot. Autor

MIELEC. Ogromna popularność, jaką mieleckie targowisko cieszyło się na Podkarpaciu i w Małopolsce, przechodzi do lamusa.

Coraz częściej na placu przy ul. Sportowej widać puste stanowiska. Potwierdza to Arkadiusz Misiak (52 l.), komendant Straży Miejskiej w Mielcu.

– Rzeczywiście obserwujemy mniejszą liczbę osób handlujących – przyznaje. – Taki wniosek można wysnuć na podstawie obserwacji strażników i rozmów z ajentem, który pobiera opłaty na bazarze. Czy to jest związane z pewną tendencją stałą, czy może to jest jakieś okresowe zjawisko, trudno mi to ocenić. Fakty są takie, że w latach ubiegłych nie było stałego napływu osób handlujących. Teraz na targowisku są pustki.

Co ciekawe, kiedy bazar mieścił się na stadionie, kupców było aż nadto. – Nie mieścili się na placu i próbowali handlować na zewnątrz, czemu radykalnie sprzeciwiliśmy się – wspomina Misiak. – Poza tym kiedyś dni handlowe trwały dłużej, dziś o godz. 12 bazar zaczyna się już „składać”. Dawniej była to godz. 15-16. Być może to efekt mniejszej liczby klientów, a może koszty działalności są zbyt wysokie i kupcom nie opłaca się tu przyjeżdżać?

pg

2 Responses to "Maleje liczba kupców na mieleckim bazarze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.