
III LIGA. Resoviacy znów nie ustrzegli się błędów i tylko zremisowali w Tomaszowie Lubelskim. Gospodarze gola na 2-2 zdobyli po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w ostatniej akcji meczu.
Tuż po tym, jak Sękowski utonął w ramionach szczęśliwych kolegów, rzeszowianie ruszyli do sędziego. Mieli pretensje o podyktowanie rzutu wolnego, po którym stracili pewne – wydawałoby się – trzy punkty. Ale to piłkarze Resovii powinni w pierwszej kolejności posypać głowy popiołem. Nie pierwszy raz bowiem w tej rundzie zabawili się w świętego Mikołaja i wyciągnęli do przeciwnika pomocną dłoń.
Tomasovia zaskoczyła naszą drużynę, szybko objęła prowadzenie, ale pięć minut później już musiała myśleć o odrabianiu strat. Odpowiedź faworyta była miażdżąca. Na 1-1 trafił debiutujący w zespole Resovii napastnik Dawid Cempa (na II połowę nie wyszedł z powodu urazu barku), na 2-1 Bartosz Jaroch po podaniu Bartosza Madei.
Goście powinni rozstrzygnąć mecz jeszcze przed przerwą. Jednak Michał Ogrodnik nie wykorzystał “setki”, a Madeja karnego. Rozgrywający Resovii w 42. minucie strzelił fatalnie, ale nie lepiej zachował się spieszący z dobitką po obronie “11” Jaroch, który spudłował z 5 metrów.
W II połowie Ogrodnik zaprzepaścił kolejną wyborną okazję, a Piotr Krawczyk nie miał szczęścia, posyłając piłkę w poprzeczkę. Niewykorzystane okazje okrutnie się na rzeszowianach zemściły.
TOMASOVIA 2
RESOVIA 2
(1-2)
1-0 Kusiak (3.)
1-1 Cempa (6.)
1-2 Jaroch (8.)
2-2 Sękowski (90.)
TOMASOVIA: Bartoszyk – Bojarczuk (60. Hajnas), Joniec, Sękowski, Słotwiński – Żurawski, Chłoń ( 82. Droździel), Wrzosek, Kozyra, Skiba (68. Kaniewski) – Kusiak
RESOVIA: Pietryka – Jaroch, Kozubek, Domoń, Fedan – Ogrodnik, Świechowski, Madeja (82. Pydych), Kaliniec (80. Buczek), Brągiel (90. Bereś) – Cempa (46. Krawczyk).
Sędziował: Paweł Kantor (Dębica). Żółte kartki: Joniec – Brągiel. Widzów: 600.



One Response to "“Pasiaki” pokpiły sprawę"