Kto za kim stoi w wyborach do Senatu?

13.qxdPODKARPACIE. Pupa, Kawa, Ziobro, Marciniec, Habrat, Dzieszko i Kantor, czyli…

370 574 wyborców z 5 podkarpackich powiatów (dębicki, mielecki, kolbuszowski, ropczycko-sędziszowski i strzyżowski) jest uprawnionych do udziału w wyborach uzupełniających do Senatu. W niedzielę, 8 września, na karcie wyborczej zaznaczą jednego z siedmiu kandydatów, a wygra oczywiście ten z największą liczbą głosów. Kto kandyduje? Czy to wybory na człowieka, czy na partię? I najważniejsze – kto kogo reprezentuje?

Na liście kandydatów jest 7 nazwisk: Zdzisław Pupa (KW Prawo i Sprawiedliwość), Mariusz Kawa (Koalicyjny Komitet Wyborczy PO-PSL), Ewa Kantor (KW Wyborców Ewy Kantor), Kazimierz Ziobro (KW Zbigniewa Ziobro Solidarna Polska), Ireneusz Dzieszko (KW Wyborców Prawicy Podkarpackiej), Andrzej Marciniec (KW Polska Jest Najważniejsza) oraz Józef Habrat (KW Samoobrona). Mamy zatem rozłam na prawicy i przemyślaną zagrywkę na przeciwległym froncie politycznym. Kawa jest bowiem jedynym kandydatem obecnej władzy w tych wyborach.

Na partię czy na człowieka?
Objeżdżając cały okręg wyborczy, ludowiec przekonywał wyborców, że w tych wyborach głosuje się na człowieka, a nie na partie. Tylko czy można mówić, że w tych wyborach nie głosuje się na partie, skoro dwaj kandydaci z największymi szansami na zwycięstwo, czyli Pupa i Kawa, reprezentują aż po dwie partie (PiS-Prawica RP, PO-PSL), a 3 innych kandydatów po jednej (Samoobrona, PJN, SP)?

Kawa uważa, że 8 września głosuje się „bardziej na człowieka niż partię polityczną”, ale w tej kampanii bardzo często wspierali go m.in.: Piechociński, Pawlak, Bieńkowska czy Arłukowicz, którzy przyjeżdżali tutaj na kampanię wyborczą za publiczne pieniądze (przyjechać miał również w ostatni czwartek premier Tusk, ale najwyraźniej nie chciał wyrządzić Kawie niedźwiedziej przysługi.

13.qxd

Trzeba się pokazać w towarzystwie
Z kolei Zdzisława Pupę mocno wspierali: prezes PiS Jarosław Kaczyński, marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, a także Prawica Rzeczypospolitej, w tym Mieczysław Maziarz, który w wyborach w 2011 roku zdobył w tym okręgu ponad 20 tys. głosów. Według sztabu wyborczego PiS, parlamentarzyści tych dwóch partii spotkali się w czasie tej kampanii z 20 tys. mieszkańców okręgu, wykorzystując ku temu liczne dożynki czy festyny.

Podobnie swoją kampanię budowali jego dwaj główni kontrkandydaci – Mariusz Kawa i Zbigniew Ziobro. Ten ostatni często pokazywał się w towarzystwie innego, bardziej znanego Ziobry – Zbigniewa. Mocno wspierali go jednak również inni posłowie Solidarnej Polski m.in.: Mieczysław Golba, Beata Kempa, Arkadiusz Mularczyk.

Outsiderzy?
Pozostali czterej kandydaci, dysponujący ograniczonym zapleczem politycznym, byli mniej widoczni. Ireneusz Dzieszko (Prawica Podkarpacka) mocno atakował partyjnych kandydatów, że robią kampanię za publiczne pieniądze. Ze znanych polityków popiera go Janusz Korwin-Mikke. Z kolei niewidoczna w mediach Ewa Kantor (kandydat bezpartyjny) postawiła na bezpośredni kontakt z wyborcami, odwiedzając każdą gminę w całym okręgu nr 55. Pozostali kandydaci: Andrzej Marciniec (PJN) i Józef Habrat (Samoobrona) również byli mniej widoczni, chociaż całkiem nieźle zaprezentowali się podczas debaty w telewizji regionalnej.

Arkadiusz Rogowski

13.qxd

3 Responses to "Kto za kim stoi w wyborach do Senatu?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.