Żółwie tempo na polskich drogach!

Taki widok na naszych drogach krajowych jest wciąż bardzo częsty. Fot. Artur Getler
Taki widok na naszych drogach krajowych jest wciąż bardzo częsty. Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. Aby przejechać autem z jednego krańca Polski na drugi trzeba pół doby!

Aby z krańca Podkarpacia dojechać nad morze, np. na Hel, trzeba pokonać 850 kilometrów, spalić przy tym 60-litrowy bak paliwa, co będzie nas kosztowało 330 zł. Będzie to jednak droga przez piekło, która potrwa co najmniej 11 godzin. Tak wciąż wygląda w Polsce przejazd przez większość dróg krajowych.

Choć między kierowcami często dochodzi do różnicy zdań, to w narzekaniu bywają oni bardzo zgodni. Obiektem krytyki są nie tylko miejskie korki, fotoradary i mandaty, ale także drogi krajowe. Zmotoryzowani ubolewają często, że ich stan uniemożliwia płynną i bezpieczną jazdę. Sprawie przyjrzeli się specjaliści z serwisu Korkowo.pl.

Polska nigdy nie słynęła z sieci nowoczesnych, wielbionych przez kierowców dróg. Według danych GDDKiA, prawie 62,7 proc. polskich dróg znajduje się w stanie określonym jako dobry. W stanie niezadowalającym mamy 23,8 proc. dróg, natomiast w złym – 13,5 proc. Co dosyć oczywiste, uwagę kierowców przyciągają głównie drogi znajdujące się kiepskim stanie.

Jak wynika z analiz GDDKiA, do trzech dróg krajowych w najgorszym stanie technicznym należy droga nr 19, 17 oraz 91. Droga krajowa nr 17 łączy aglomerację białostocką, lubelską oraz rzeszowską i ponad 20 proc. jej długości znajduje się w złym stanie. W przypadku krajowej 19 biegnącej przez woj. mazowieckie i lubelskie, zawartość odcinków w złym stanie wynosi ok. 18 proc., dla drogi nr 91 (łączącej Gdańsk z Toruniem, Kowal z Łodzią oraz Głuchów z Częstochową) odsetek ten wynosi ok. 17,8 proc.

– Przez ostatnich kilka tygodni monitorowaliśmy natężenie ruchu na tych trzech „krajówkach” – mówi Katarzyna Florkowska z serwisu Korkowo.pl. – Chcieliśmy sprawdzić, w jakiej sytuacji są kierowcy, którzy z nich korzystają – dodaje Florkowska. Okazało się, że średnie prędkości na omawianych drogach nie są oszołamiające, ale też dalekie od dramatu. Średnia prędkość pojazdów na drodze krajowej nr 19 wynosi ok. 63 km na godz.. Na krajowej 17 jest nieco wyższa i oscyluje w granicach 68 km na godz.. Najwolniej poruszają się kierowcy na drodze nr 91 – ich prędkościomierze wskazują ok. 60 km na godz..

Koniec końców – ile trwa przejechanie Polski? Przejechanie od Opołonek (powiat bieszczadzki) do Jastrzębiej Góry (powiat pucki)? – Z naszych badań wynika, że przejechanie z północy na południe kraju zajmuje ok. 11 godzin, w trakcie których pokonać trzeba 850 kilometrów – mówi Katarzyna Florkowska z serwisu Korkowo.pl – Oznacza to, że przejazd między najbardziej odległymi punktami naszego kraju zajmuje prawie pół doby.

Artur Getler

3 Responses to "Żółwie tempo na polskich drogach!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.