
RZESZÓW. Młodzi sportowcy nie mogą czekać trzy lata na nową pływalnię.
Tylko do końca roku obowiązuje umowa na wynajem pływalni przy ul. Matuszczaka. Sportowcy z sekcji skoków do wody będą mogli więc korzystać z niej tylko jeszcze przez ponad trzy miesiące. Basen ma być zamknięty, bo dla WSK – właściciela tego obiektu – nie jest on podstawowym przedmiotem działalności.
Arkadiusz Skrzek, wiceprezes sekcji skoków do wody Stali Rzeszów, twierdzi, że jeżeli nic się nie zmieni i basen nie będzie dostępny, to 80 zawodników zakończy karierę. Nie będą mogli trenować w Rzeszowie, a najbliższa pływalna, która nadaje się do ćwiczeń, znajduje się aż w Poznaniu.
Skoczkowie z Rzeszowa to europejska czołówka. Podczas ostatnich mistrzostw Europy w Poznaniu juniorzy zdobyli trzy medale, w tym jeden złoty. Niektórzy zawodnicy mają nawet szansę na reprezentowanie Polski na olimpiadzie w Rio de Janeiro w 2016 roku.
Przedstawiciele rzeszowskiego WSK PZL mówią, że firma produkuje samoloty, a pływalnia w starym budynku wymaga dużych nakładów na remonty, których nie chce już ponosić.
Miasto chce budować nowy basen
Wiceprezes Skrzek mówi, że od 2009 roku sekcja pozyskuje sponsorów, ściągnięto wielu klientów i klub nie ponosi strat, a nawet zarabia na siebie. Obiekt przy ul. Matuszczaka mogłyby wesprzeć władze miasta, ale na ten cel trzeba byłoby wyłożyć kilka milionów złotych. Jak twierdzi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa, budynek z basenem nie jest miastu potrzebny, bo w Rzeszowie jest dużo takich obiektów, a wyczynową pływalnię władze miasta zamierzają wybudować od podstaw.
Nowy obiekt dla skoczków miałby powstać za 2 – 3 lata przy planowanym aquaparku przy ul. Ofiar Katynia. Jednak młodzi sportowcy nie mogą tak długo czekać, bo nie mogą robić przerw w treningach nawet na kilka dni, a co dopiero na kilka lat.
Być może jednak uda się porozmawiać zarządowi WSK i władzom miasta z zarządem sekcji skoczków do wody.
WSK przedłuży umowę wynajmu basenu?
– Cały czas trwa ustalanie terminu, kiedy trzy strony: WSK, władze miasta i zarząd sekcji skoków do wody spotkają się w sprawie ustalenia terminu, co dalej z basenem przy ul. Matuszczaka – mówi Witold Walawender, członek komisji sportu Rady Miasta Rzeszowa. – Myślę, że do takiego spotkania dojdzie jak najszybciej. WSK chce zamknąć halę z basenem już w styczniu. Jednak przy udziale komisji sportu chcemy uświadomić zarządowi WSK PZL, że w sekcji trenuje wielu wybitnych skoczków, w tym członkowie młodzieżowej kadry narodowej. Liczymy, że po rozmowach WSK zgodzi się i basen przy Matuszczaka będzie funkcjonował jeszcze przez dwa lub trzy lata.
Mariusz Andres



6 Responses to "Zamkną basen dla skoczków?"