
KOLBUSZOWA. Zamieszania wokół nowego systemu odbioru śmieci ciąg dalszy. Tylko że tym razem role się odwracają: to nie mieszkańcy krytykują lokalnie władze, a odwrotnie.
Burmistrz Jan Zuba (56 l.) na ostatniej sesji Rady Miejskiej zaapelował do kolbuszowian o niewystawianie odpadów budowlanych przed posesje.
– Jadąc rano do pracy, przed jedną z nieruchomości, prawie niezamieszkałą, zauważyłem kubeł śmieci i osiem worków – opowiada. – Wiem, że ludzie pozbywają się: styropianu, wełny mineralnej i innych materiałów budowlanych, które nie są odpadami komunalnymi i ich wystawiać nie wolno.
– Firma budowlana wie, co z takimi materiałami zrobić. Natomiast, jeżeli ktoś sam robi sobie remont, to może taki odpad budowlany dostarczyć do punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych przy Zakładzie Usług Komunalnych – radzi Zuba. – Firma ASA, która na terenie naszej gminy realizuje ustawę śmieciową, nie powinna takich materiałów odbierać. A jeśli to robi, to niech nie narzeka, że jest ich za dużo – dodaje.
pg


