Matka ofiary broni oskarżonego

Oskarżony Damian P. nie przyznaje się do morderstwa. Fot. Wioletta Zuzak
Oskarżony Damian P. nie przyznaje się do morderstwa. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. W procesie o zabójstwo…

W krośnieńskim sądzie trwa proces Damiana P. (42 l.) oskarżonego o zabójstwo swej o rok młodszej konkubiny Magdaleny P. Do tragedii doszło 17 grudnia 2012 roku w Sieklówce w powiecie jasielskim. W poniedziałek (30.09.) przed sądem swoje zeznania złożyła Danuta O. (66 l.) – matka ofiary.

Damian P. od około 20 lat wyjeżdżał do pracy w Niemczech, gdzie pracował w ogrodnictwie. Tydzień przed tragedią wrócił do Sieklówki. Według Prokuratury Rejonowej w Jaśle, Damian P. zabił Magdalenę celowo. Sam oskarżony nie przyznaje się do morderstwa. Twierdzi, że to był wypadek. – Nie chciałem Magdy zastrzelić. Zamierzałem tylko wypłoszyć dziki, które dzień wcześniej zryły moją działkę – stwierdził w sądzie oskarżony. – Nie wiem, dlaczego broń wypaliła – mówił.

Matka ofiary: – Damian nie może być mordercą, to dobry człowiek
– Magda i Damian byli parą kilka lat – mówiła w poniedziałek w sądzie Danuta O. – Bardzo lubiłam Damiana. Każda matka życzyłaby sobie takiego. Może doszło do jakiegoś nieszczęśliwego wypadku, przecież Damian nie może być mordercą. Nie wierzę, że celowo ją zabił. Damiana traktuję jak własnego syna – mówiła. Następnie powiedziała do oskarżonego ze łzami: – Damian, byłeś i jesteś jak mój syn!

Jak zeznała Danuta O., Magda i Damian większość czasu spędzili w Niemczech. – Jakiś czas mieszkali u mnie, jakiś czas w Sieklówce. Raczej zgadzali się ze sobą, choć czasem bywało, że dochodziło do sprzeczek – mówiła. – Dwa lata temu zauważyłam, że chyba jakiś kryzys nastąpił. Czułam, że obydwoje coś ukrywają przede mną. Chciałam się czegoś więcej dowiedzieć, ale córka nie chciała o tym rozmawiać – zeznała.

– Czy kiedykolwiek Damian potrącił Magdę lub ją zwyzywał? – pytał obrońca oskarżonego. – Przy mnie nigdy nie bił ani nie popychał mojej córki. Nie wiem skąd to wzięła moja wnuczka, zeznając o tym – odpowiedziała Danuta O.

Co stwierdził biegły?
Danuta O. była przesłuchiwana w obecności biegłego psychologa Bogusława Stachowicza. – Z punktu widzenia psychologicznego składane przez świadka zeznania są wiarygodne, to znaczy nie noszą cech konfabulacji ani nie wykazują wpływu innych osób. Można je traktować za wiarygodne i mogą stanowić dowód w postępowaniu – zaznaczył.

Sąd wyznaczył termin następnej rozprawy na  poniedziałek, 4 listopada. Wówczas to słuchani będą kolejni świadkowie. Natomiast przesłuchanie biegłego ds. balistyki odbędzie się podczas wideokonferencji.

Wioletta Zuzak

One Response to "Matka ofiary broni oskarżonego"

Leave a Reply

Your email address will not be published.