
MIELEC. Po przebudowie stadionu przyszedł czas na inny legendarny obiekt.
Rozpoczęto przygotowania do przebudowy legendarnej hali sportowo-widowiskowej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. – W prasie pojawiła się informacja, że tu wszystko jest rozstrzygnięte i wiadomo ,jak ta hala będzie wyglądać – mówi prezydent Janusz Chodorowski (69 l.). – Chcę powiedzieć, że dopiero przystępujemy do tego przedsięwzięcia, przygotowujemy wstępną koncepcję – zastrzega.
Budynek hali MOSiR powstał pół wieku temu na podstawie stalowej konstrukcji, pochodzącej z rozbiórki hangaru lotniczego. Już w trakcie przejmowania przez miasto obiektu od WSK (1996-2001) wiadomo było, że jest on przestarzały. Jednak dopiero teraz, po przebudowie stadionu, magistrat zdecydował się pójść za ciosem i zrobić coś z halą MOSiR.
W rozmowie z Super Nowościami prezydent Janusz Chodorowski (69 l.) zdradził, że generalny remont obiektu dotknie zarówno basen, jak i halę (parkiet i trybuny), na której grają siatkarze i piłkarze ręczni. – Chcemy również zainstalować tam wentylację i klimatyzację. Planujemy ocieplić cały obiekt, może wprowadzimy elementy energii odnawialnej – wyliczał, szacując, że całe przedsięwzięcie może kosztować nawet kilkadziesiąt milionów złotych.
Na ostatniej sesji Rady Miasta prezydent był już bardziej dyplomatyczny. – Dopiero przystępujemy do tego zadania – zastrzegał Chodorowski. – W najbliższym czasie biuro projektowe z Poznania przygotuje wstępną koncepcję modernizacji tej hali. Chodzi o to, aby uzyskać efekt, a jednocześnie nie burzyć wszystkiego. Dokumentację dotyczącą tej inwestycji najprawdopodobniej będziemy realizować w pierwszej połowie przyszłego roku – dodał.
Paweł Galek


