
PODKARPACIE. Autostrada z Dębicy do Rzeszowa na dobrej drodze.
Z budowy autostrady wreszcie płyną dobre wieści. Wygląda na to, że jeszcze tej jesieni pojedziemy A4 pomiędzy Dębicą a Rzeszowem. Postęp prac wskazuje, że jest duża szansa na to, by droga już niebawem została oddana do ruchu.
Przypomnijmy. Odcinek A4 między Rzeszowem i Dębicą jest już gotowy, tylko brakuje nań wjazdów tj. węzłów w Pustyni (na wschód od Dębicy) oraz węzła Rzeszów Wschód (okolice Mrowli). Od ponad roku kierowcy jeżdżą natomiast po czterokilometrowym odcinku A4 i fragmencie S19 pod Rzeszowem.
Niestety, między A4 Dębica – Rzeszów a czterokilometrowym odcinkiem autostradowej obwodnicy Rzeszowa brakuje 4 kilometrów autostrady, których nie zdołała wybudować firma Radko. Te cztery kilometry wraz z brakującym węzłem kończy obecnie Budimex, który zbliża się do końca zasadniczych robót.
Natomiast pod Dębicą brakuje wjazdu na A4, bo tu również poległ wykonawca, mianowicie polsko-irlandzkie konsorcjum na czele z firmą Hydrobudowa. W związku z tym roboty w drodze przetargu przejęło konsorcjum firm Heilit + Woerner i Budimex. Kamieniem milowym tego kontraktu jest dokończenie węzła w Pustyni, który umożliwi wjazd na już gotowy odcinek Dębica – Rzeszów. Prace na węźle idą pełną parą i również tu jest szansa na ukończenie ich w październiku.
Biorąc pod uwagę zaawansowanie prac, możliwe, że jeszcze jesienią, być może w listopadzie, ruch zostanie wpuszczony na odcinek A4 Dębica – Rzeszów. Byłby to naprawdę solidny fragment autostrady, który umożliwiłby szybki przejazd między Dębicą, Ropczycami, Sędziszowem i Rzeszowem. Ponadto realnie rozładowałby ruch na krajowej czwórce i wyprowadził dużą część ruchu z centrum Rzeszowa.
Na ten odcinek można by wjechać lub zjechać z niego na węźle Pustynia pod Dębicą, następny węzeł zlokalizowany jest pomiędzy Sędziszowem a Ropczycami. Kolejny to Węzeł Rzeszów Zachód, z tym, że Eurovia, tj. firma budująca S19 między A4 a krajową “czwórką”, raczej nie wykona roboty w tym roku, więc Węzeł Rzeszów Zachód nie będzie miał na razie zjazdu na południe. Dalej A4 poprowadzi nas na wschód i będzie z niej można zjechać albo na krajową “dziewiątkę” w Rudnej Małej, albo na S19 w Terliczce.
Dodać jeszcze trzeba, że A4 między Tarnowem i Dębicą to dopiero listopad przyszłego roku. Firmy Budimexi Heilit + Woerner kończące prace po Hydrobudowie pracują zgodnie z harmonogramem.
Artur Getler



6 Responses to "A4 z Rzeszowa do Dębicy jeszcze w listopadzie?"