Gronkiewicz-Waltz zostaje. PiS walczy dalej

Przewodniczący Miejskiej Komisji ds. Referendum Dariusz Kacprzak ogłasza wyniki referendum o odwołanie prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Referendum jest nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji, która wyniosła 25,66 proc. Fot. PAP
Przewodniczący Miejskiej Komisji ds. Referendum Dariusz Kacprzak ogłasza wyniki referendum o odwołanie prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Referendum jest nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji, która wyniosła 25,66 proc. Fot. PAP

WARSZAWA. Komisja wyborcza z opóźnieniem podała wyniki warszawskiego referendum.

Partia Jarosława Kaczyńskiego nie wyklucza zwrócenia się do Rady Europy w sprawie nieprawidłowości podczas warszawskiego referendum
Niedzielne referendum ws. odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz jest nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji, która wyniosła 25,66 proc. – poinformowała w poniedziałek z opóźnieniem miejska komisja ds. referendum. Ważnych głosów oddano 343 tys. 732; wymagane minimum wynosiło 389 tys. 430 osób.

Wiceszef PiS Mariusz Kamiński na specjalnej konferencji prasowej powiedział, że PiS nie wyklucza zwrócenia się do Rady Europy ws. nieprawidłowości. – Przygotujemy specjalne raporty – dla Państwowej Komisji Wyborczej i innych instytucji. Nie wykluczamy, że zwrócimy się również do Rady Europy, aby przedstawić tam raport, jak wyglądało referendum, w jaki sposób premier, prezydent ingerowali w przebieg referendum, co jest sprzeczne ze standardami, jakie rekomenduje państwom członkowskim Rada Europy – oświadczył wiceszef PiS.

Zdaniem PiS, w mieście było za mało obwieszczeń informujących o referendum, a prezydent RP, premier i prezydent Warszawy, nadużywali swoich stanowisk, zniechęcając warszawiaków do udziału w referendum.

Jarosław Kaczyński powiedział, że nie ma żadnych pretensji do Adama Hofmana, w związku z tym, że mimo zaangażowania PiS nie udało się odwołać prezydent Warszawy.
Jarosław Kaczyński mówił, że jego zdaniem frekwencja w referendum była wysoka. – Wyższa niż w Elblągu, w Łodzi i wielu innych referendach, które były skuteczne. To na pewno musi być brane pod uwagę przy ocenie całości – mówił.

Komisja wyborcza z opóźnieniem podała wyniki referendum. Miejska komisja nie mogła się połączyć z serwerami Państwowej Komisji Wyborczej – podał RMF FM.
Do awarii doszło po tym, gdy komisja miejska wysłała do komisji okręgowych ponad 30 protokołów do poprawy. Wtedy serwery PKW nie poradziły sobie.  Z części obwodów dostarczano więc wyniki na płytach CD, które były sprawdzana na miejsce. Okazało się jednak, że dane na papierze i na nośniku nie zawsze się zgadzały.

TNS Polska w niedzielę tuż przed północą podał, że frekwencja w referendum wsi. odwołania prezydent Warszawy wyniosła 26,8 proc., czyli poniżej wymaganego progu.

W poniedziałek rano, gdy były znane tylko wyniki sondażowe, Hanna Gronkiewicz-Waltz podziękowała warszawiaków. W oświadczeniu zamieszczonym na jednym z portali społecznościowych napisała, że wynik referendum to dla niej wyraz szczególnego zaufania, ale także mocne zobowiązanie do jeszcze bardziej wytężonej pracy.

TVN 24, RMF FM/ps

4 Responses to "Gronkiewicz-Waltz zostaje. PiS walczy dalej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.