Prezydent Ferenc poręczył za podejrzanego o korupcję

Wśród 46 osób, które osobiście poręczyły za podejrzanego o łapówkarstwo prezydenta Tarnowa Ryszarda Ś., jest również prezydent Tadeusz Ferenc. Fot Wit Hadło
Wśród 46 osób, które osobiście poręczyły za podejrzanego o łapówkarstwo prezydenta Tarnowa Ryszarda Ś., jest również prezydent Tadeusz Ferenc. Fot Wit Hadło

RZESZÓW, TARNÓW. Ryszard Ś., prezydent Tarnowa, jest podejrzany o przyjęcie 50 tys. zł łapówki.

Politycy, samorządowcy, biznesmeni, kościelni hierarchowie, a wśród nich prezydent miasta Rzeszowa. W sumie 46 osób osobiście poręczyło za podejrzanego o korupcję prezydenta Tarnowa Ryszarda Ś., którego obrona domaga się uchylenia jego aresztu tymczasowego. Decyzja w tej sprawie ma zapaść we wtorek.

Przypomnijmy. Ś. został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego 27 września pod zarzutem przyjęcia od jednej z firm budowlanych łapówki w kwocie 50 tys. zł. Nie przyznał się do winy. W tym samym dniu na wniosek prokuratury został aresztowany na trzy miesiące. Powodem aresztowania była obawa o możliwość mataczenia w śledztwie i zagrożenie wysoką karą pozbawienia wolności do lat 8.

Do przyjęcia łapówki miało dojść w okresie od 9 września do 30 listopada 2010 roku w Tarnowie. Zdaniem prokuratury, chodziło o uzyskanie od prezydenta przychylności dla jednej z firm, co umożliwiłoby jej uzyskanie korzystnych decyzji przedstawicieli Urzędu Miasta Tarnowa.

Miało chodzić o wygranie przetargów na wykonanie robót drogowych. Na wątek korupcyjny prokuratura trafiła, gdy prowadziła śledztwo w sprawie zmowy przetargowej związanej z budową połączenia al. Jana Pawła II z węzłem Krzyż autostrady A4 w Tarnowie. Oprócz Ś., zarzuty usłyszał również Bogdan G., który miał mu pomóc w przyjęciu łapówki rzekomo odbierając pieniądze od przedstawicieli firmy budowlanej i przekazując je prezydentowi.

Poręczenie przyniesie skutek?
W najbliższy wtorek, 22 października, Sąd Okręgowy w Krakowie ma rozpatrzyć wystosowane przez obrońców Ś. zażalenie na jego zatrzymanie. Obrona chce uchylenia aresztu lub zamianę go na poręczenie osobiste udzielone przez 46 osób i poręczenie majątkowe w kwocie 250 tys. zł. Ś. miałby otrzymać również zakaz opuszczania kraju i dozór policyjny. Jak dowiedzieliśmy się, jedną z osób, która udzieliła osobistego poręczenia, jest prezydent Rzeszowa. – Pan Tadeusz Ferenc figuruje na liście, jest dołączone pismo i pieczątka. Pisze, że zna tego człowieka. – słyszymy w biurze prasowym Sądu Okręgowego w Rzeszowie. – W poręczeniu osobistym chodzi o to, że dana osoba gwarantuje, że w przypadku uchylenia aresztu tymczasowego podejrzany nie będzie podejmował działań przeciwko postępowaniu i będzie się stawiał na każde wezwanie.

Z prośbą o komentarz udaliśmy się do Macieja Chłodnickiego, rzecznika prasowego prezydenta Rzeszowa. – Nic nie wiem w tej sprawie – usłyszeliśmy od niego wraz z obietnicą, że dopyta o poręczenie prezydenta i na początku przyszłego tygodnia otrzymamy od niego odpowiedz.

Katarzyna Szczyrek

11 Responses to "Prezydent Ferenc poręczył za podejrzanego o korupcję"

Leave a Reply

Your email address will not be published.