
PODKARPACIE. „Lewe” małżeństwa z Wietnamczykami miały im zagwarantować pobyt w Polsce.
Ponad rok strażnicy graniczni z Rzeszowa – Jasionki prowadzili śledztwo w związku z procederem zawierania przez obywateli polskich fikcyjnych małżeństw z Wietnamczykami. Mózgiem całego procederu, który trwał kilka lat, była 53-letnia tarnobrzeżanka, a pomagali jej 34-latek z Niska i 28-letnia mieszkanka Tarnobrzega.
Jak ustaliła Straż Graniczna, to właśnie 53-latka stworzyła „siatkę” do werbowania chętnych na „lewy” ślub i to ona finalizowała sprawy związane z fikcyjnymi małżeństwami. Za samo zawarcie małżeństwa z Wietnamką, czy Wietnamczykiem można było zarobić około tysiąca złotych. To jednak nie wszystko, bo gdy tylko fikcyjny mąż czy żona uzyskali karty pobytu w Polsce, do rąk ich polskich „małżonków” trafiał kolejny tysiąc złotych, czasem nawet więcej. Później dochodziło do „rozpadu związku” i rozwodu. Na taki sposób zarobienia pieniędzy zdecydowała się w ciągu kilku lat 11 Polaków: 6 kobiet (od 27 do 34 l.) i 5 mężczyzn (od 31 do 43 l.)
Sprytnej tarnobrzeżance pomagała 28-latka z tego samego miasta oraz 34-letni mieszkaniec Niska. Na każdym fikcyjnym małżeństwie trójka matrymonialnych fałszerzy zarabiała około 3 tysięcy złotych „na głowę”. Chętnych do zawarcia fikcyjnego małżeństwa znajdowali w Tarnobrzegu i okolicach, zaś śluby odbywały się w Głogowie Małopolskim.
„Złoty interes” się skończył
Straż Graniczna pod nadzorem rzeszowskiej Prokuratury Rejonowej prowadziła śledztwo ponad rok. Jego zakończenie zaowocowało postawieniem wszystkim zamieszanym w sprawę Polakom zarzutów między innymi umożliwiania cudzoziemcom pobytu na terytorium RP wbrew przepisom w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej oraz wyłudzenie poświadczenia nieprawdy poprzez sporządzenie przez kierownika urzędu stanu cywilnego aktu małżeństwa fałszywie potwierdzającego fikcyjny związek oraz nakłaniania i pomocy w zawieraniu związków małżeńskich z obywatelami Wietnamu.
Polskie prawo za takie przestępstwo przewiduje nawet 5 lat więzienia. Wszyscy Polacy przyznali się do winy, a 13 z nich dobrowolnie poddało się karze. Wobec 11 zapadł już prawomocny wyrok skazujące, zaś akty oskarżenia wobec pozostałej trójki prokuratura skierowała do rzeszowskiego Sądu Rejonowego.
Monika Kamińska



3 Responses to "Zarabiali na fikcyjnych ślubach"